Burza niebezpieczna dla urządzeń elektrycznych?
Nawyk odłączania sprzętów z gniazdek w czasie burzy wielu nauczyło się już w dzieciństwie. To wtedy rodzice kazali „wszystko wyłączać” w obliczu nadchodzącego frontu. Jednak czy takie zachowania mają sens dzisiaj, kiedy dysponujemy coraz lepszymi zabezpieczeniami? Głos w tej sprawie zabrał Artur Surowiecki, znany szerzej jako „Łowca Burz”. Ekspert jasno wskazał, że istnieją takie wyładowania, przed którymi próżno szukać ochrony.
Ekspert ostrzega: „mogą popalić sprzęty”
W podcaście „Blok Techniczny” Artur Surowiecki wyjaśnił, że wyładowania można podzielić na dwa rodzaje: ujemne i dodatnie. Podczas gdy te pierwsze nie stanowi dużego zagrożenia (pod warunkiem, że mamy odpowiednią instalację odgromową), z drugim sprawa wygląda zupełnie inaczej:
[Dodatnie] jest o wiele potężniejsze. Tu nawet odłączenie bezpieczników może nie pomóc.
Ekspert tłumaczy, że dodatniemu wyładowaniu towarzyszy silne pole elektromagnetyczne. „Może dojść do indukcji elektromagnetycznej wewnątrz domowej instalacji — wytworzą się bardzo silne prądy, które też mogą popalić sprzęty”.
Artur Surowiecki ma prostą radę:
Najlepszym wyjściem w czasie intensywnych burz jest wyłączenie wszystkiego z kontaktu, wyjęcie wtyczek zwłaszcza tych sprzętów, które są dla nas cenne.
Ekspert zdradził, że dodatnie wyładowania burzowe zwykle mają prosty kształt, „oślepiającą” jasność, brak charakterystycznych rozgałęzień, a dźwięk przypomina głośny wybuch lub armatnią salwę.
- Nie potrzebujesz aplikacji, by wiedzieć, gdzie jest burza. Dowiedz się, jak szybko ocenić jej odległość!
- Niebezpiecznie do poniedziałku. Nowe ostrzeżenie IMGW przed burzami i podtopieniami
- IMGW wydał ostrzeżenie. Upały i burze nadciągają!
- Ile sekund od błysku do grzmotu? Tak obliczysz, gdzie jest burza
- Alerty IMGW dla 11 województw. Nadchodzą gwałtowne burze i podtopienia

