Nowy układ sił wśród turystów
Jak informuje bułgarski portal novinite.com, powołując się na Ivana Groszewa, szefa Stowarzyszenia Agencji Turystyki Przyjazdowej w Bułgarii, struktura narodowości odwiedzających kraj nad Morzem Czarnym wyraźnie się zmienia. Na pierwszym miejscu znaleźli się Polacy, tuż za nimi uplasowali się Brytyjczycy, a podium zamykają Czesi. Dotychczasowi liderzy – Niemcy – spadli aż na czwarte miejsce.
Spadek liczby turystów i puste hotele
Branża turystyczna w Bułgarii nie ma powodów do świętowania. W całym sezonie letnim 2026 roku liczba zagranicznych turystów spadła o 9 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Szczególnie niepokojąco wyglądał czerwiec – na północnym wybrzeżu Morza Czarnego odnotowano aż 35-procentowy spadek liczby przyjezdnych, a wiele hoteli w popularnych Złotych Piaskach świeciło pustkami. Jak przyznaje Weronika Ziółkowska, przewodniczka i współwłaścicielka firmy organizującej wycieczki do Bułgarii:
Jest mniej turystów. Słyszę to również od moich znajomych, rezydentów i właścicieli hoteli.
Dodaje, że Bułgarzy co roku narzekają, ale mają też duże ambicje turystyczne.
Problemy branży: mało lotów i rezerwacje na ostatnią chwilę
Ivan Groszew zwraca uwagę, że głównymi problemami bułgarskiej turystyki są ograniczona siatka połączeń lotniczych oraz rezerwacje dokonywane w ostatniej chwili. Według niego Bułgaria potrzebuje większego wsparcia rządu dla regularnych i czarterowych lotów oraz skuteczniejszej strategii promocyjnej, by utrzymać konkurencyjność wobec innych krajów regionu. Dla porównania, na lotnisku w Tiranie (Albania) jest obecnie więcej połączeń niż w Sofii.
Dodatkowym wyzwaniem są niepewności geopolityczne, które wpływają na decyzje wyjazdowe turystów, przez co coraz więcej osób rezerwuje wakacje na ostatnią chwilę. To wymusza na branży elastyczne podejście do zarządzania cenami i ofertą.
Czytaj także: Zapomnij o tłumach. Te 5 europejskich wysp to prawdziwy azyl
Przyszłość bułgarskiej turystyki
Groszew upatruje szans w rozwoju turystyki krajowej, zwłaszcza festiwalowej, na przykład w Płowdiwie. Ostrzega jednak, że wysokie ceny noclegów mogą ograniczać potencjał tego segmentu.
Ostateczna ocena sezonu turystycznego w Bułgarii zostanie przedstawiona dopiero późną jesienią. Do tego czasu branża będzie musiała zachować czujność i elastyczność, by reagować na dynamicznie zmieniające się trendy.
Turystyczny boom w Bułgarii na pewno nastąpi w przyszłym roku. To tam, po wygranej Dary, odbędzie się Konkurs Piosenki Eurowizji.

