Czy bankomaty mają ukrytą funkcję? Oto co się stanie, gdy wpiszesz PIN od tyłu

Od lat w internecie krąży historia o tym, że wpisanie kodu PIN od tyłu w bankomacie może uratować nas z opresji i w dyskretny sposób wezwać policję. Czy rzeczywiście możemy liczyć na takie wsparcie w sytuacji zagrożenia? Ile prawdy jest w tej miejskiej legendzie?
Fot. Miljan Zivkovic, źródło: Shutterstock
  • Wpisywanie odwróconego PINu jako kodu alarmowego był pomysłem prawniczki Joseph Zingher, który jednak nigdy nie został wdrożony.
  • Główną przeszkodzą było chociażby to, że nie wszystkie PIN-y da się odwrócić.
  • Obecnie bankomaty chronią użytkowników za pomocą monitoringu, analizy nietypowych transakcji, technologii biometrycznych oraz przycisków alarmowych.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Skąd wziął się mit o PIN-ie wpisywanym od tyłu? 

Pomysł, by bankomat rozpoznawał odwrócony kod PIN jako sygnał alarmowy, pojawił się w Stanach Zjednoczonych w latach 90. XX w. Za koncepcją stała amerykańska prawniczka Joseph Zingher, która opracowała system nazwany „Reverse PIN Panic Code”. Według założeń tego rozwiązania osoba znajdująca się pod przymusem mogłaby zamiast standardowego kodu PIN wprowadzić go od tyłu. System miałby potraktować taki sygnał jako wezwanie pomocy i poinformować odpowiednie służby, nie dając przy tym sprawcy powodu do podejrzeń.

Zobacz także
Euronet drastycznie obniża limity wypłat. Wielu użytkowników przy bankomacie spotka niespodzianka
Jeśli regularnie korzystasz z bankomatów sieci Euronet, warto zwrócić uwagę na nadchodzące modyfikacje w sposobie podejmowania gotówki. Bank Śląski ING w swoim komunikacie z 12 lutego poinformował o zmianach, które zaczną obowiązywać już od 19…

Choć idea wydawała się innowacyjna i w pewnym momencie była nawet rozważana przez władze stanu Illinois w 2004 r., żaden bank ani producent bankomatów nie zdecydował się na jej wdrożenie

Powody są prozaiczne – nie wszystkie kody PIN można odwrócić (np. 2112 czy 4444 wyglądają identycznie normalnie i od tyłu), co mogłoby prowadzić do zamieszania. Dodatkowo, w sytuacji zagrożenia, stres mógłby utrudnić poprawne wpisanie kodu, a błędne próby mogłyby jeszcze bardziej zaognić sytuację. Nie bez znaczenia były też kwestie techniczne i finansowe – wdrożenie takiego systemu na szeroką skalę oznaczałoby ogromne koszty, a skuteczność rozwiązania pozostawałaby wątpliwa.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Więcej nie wypłacisz. Oto obowiązujące limity w bankomatach

Jak dziś chronią nas bankomaty?

Chociaż system alarmowy związany z PIN-em od tyłu nie istnieje, współczesne bankomaty są wyposażone w wiele innych zabezpieczeń. Większość urządzeń posiada monitoring wideo, a systemy bankowe analizują nietypowe transakcje i mogą automatycznie zablokować kartę w razie podejrzenia oszustwa. W niektórych krajach stosuje się też technologie biometryczne, takie jak czytniki linii papilarnych czy skanery twarzy. Co ważne, niektóre bankomaty mają przyciski alarmowe, ale nie są one powiązane z kodem PIN.

Źródło: naTemat, WP

Czytaj dalej: