Polskie Malediwy zamieniły się w Saharę. Po lazurowej wodzie nie został nawet ślad

Turkusowa tafla, drewniane kładki i skalne urwiska – do niedawna Park Gródek w Jaworznie, nazywany „polskimi Malediwami”, był jednym z najchętniej odwiedzanych zakątków południowej Polski. Dziś wielu turystów przeciera oczy ze zdumienia: kultowe miejsce wyschło, a zamiast lazurowej wody widać kamieniste dno.
fot. Bmc1986/Shutterstock, fot. Karolina Trojok, Polska Press, źródło: East News
  • Park Gródek w Jaworznie, znany jako „polskie Malediwy”, do niedawna zachwycał turkusową wodą, drewnianymi kładkami i skalnymi urwiskami, przyciągając turystów z całej Polski.
  • Na początku sierpnia 2026 r. poziom wody gwałtownie się obniżył z powodu mniejszej ilości opadów.
  • Eksperci uspokajają, że wraz z nadejściem większych opadów Park Gródek ponownie odzyska swój wygląd.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Polskie Malediwy wyparowały, dosłownie i w przenośni

Jeszcze niedawno Park Gródek w Jaworznie zachwycał turystów niespotykaną w Polsce scenerią – lazurowa woda, wysokie klify i malowniczo wijące się drewniane kładki sprawiały, że miejsce to zyskało miano „polskich Malediwów”. Jednak na początku sierpnia 2026 r. odwiedzających powitał zupełnie inny widok: w wielu miejscach poziom wody gwałtownie się obniżył, a fragmenty dna stały się widoczne gołym okiem.

Polskie Malediwy wyschły
źródło: fot. Karolina Trojok, Polska Press/East News

Zmiany te szczególnie rzucają się w oczy w okolicy charakterystycznej kładki, która teraz prowadzi przez suchy, porośnięty trawą teren. Dla wielu osób, które pamiętają to miejsce z poprzednich sezonów, to spore zaskoczenie.

Polskie Malediwy wyschły
źródło: fot. Karolina Trojok, Polska Press/East News

Specjaliści uspokajają, że wahania poziomu wody w Parku Gródek to zjawisko naturalne, uzależnione przede wszystkim od ilości opadów, temperatury oraz stanu wód gruntowych. Tegoroczna zima i wiosna przyniosły mniej opadów niż zwykle, co przełożyło się na niższy poziom wód. Dodatkowo, wysokie temperatury przyspieszyły parowanie, a brak dopływu wody z rzek czy strumieni sprawił, że zbiorniki zaczęły wysychać.

Polskie Malediwy wyschły
źródło: fot. Karolina Trojok, Polska Press/East News

Eksperci podkreślają, że obecne zmiany nie oznaczają końca „polskich Malediwów”. Wraz z nadejściem okresu większych opadów, dno zbiorników ponownie może zniknąć pod taflą turkusowej wody.

Zobacz także
To miejsce znajduje się w Polsce. Każde z czterech jezior ma inny kolor!
Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Dolnym Śląsku. Położone u stóp Wielkiej Kopy, zachwycają turystów intensywnymi barwami wody, które zawdzięczają obecności minerałów. To obowiązkowy...

Jak powstały polskie Malediwy?

Teren Parku Gródek przez dziesięciolecia służył przemysłowi wydobywczemu. W 1997 r., po zamknięciu zakładów i odcięciu dopływu energii, kamieniołom dolomitu został zalany wodą. Tak powstały dwa charakterystyczne zbiorniki otoczone stromymi skałami. Z czasem miejsce przeszło rewitalizację, a przyroda sama zaczęła przejmować dawną, zdegradowaną przestrzeń.

Polskie Malediwy
źródło: fot. Bmc1986/Shutterstock

W ostatnich latach Park Gródek stał się prawdziwym hitem wśród turystów – przyciągał nie tylko mieszkańców regionu, ale i gości z całej Polski. Drewniane pomosty, punkty widokowe i wyjątkowy krajobraz sprawiły, że miejsce to trafiło na listę najciekawszych atrakcji przyrodniczych w kraju.

Źródło: Onet, Interia

Czytaj dalej: