Wyciek danych z MyDr. BNP Paribas ostrzega klientów
Firma MyDr dostarcza oprogramowanie wykorzystywane do zarządzania wizytami pacjentów w przychodniach i gabinetach medycznych. W związku z incydentem wycieku danych z MyDr sprzed kilku BNP Paribas zwrócił uwagę na ryzyko tzw. ataków socjotechnicznych. W takich sytuacjach oszust próbuje zmanipulować ofiarę, aby ta sama przekazała poufne informacje lub zatwierdziła operację. Cyberprzestępca, który zna imię i nazwisko, numer telefonu, adres albo inne dane, może łatwiej zbudować wiarygodną historię. Może podawać się za pracownika banku, lekarza, przychodnię, ubezpieczyciela lub inną instytucję. Sama znajomość prawdziwych informacji nie potwierdza jednak tożsamości rozmówcy.
Fałszywe telefony, SMS-y i e-maile. Na co teraz szczególnie uważać?
Jak podkreśla bank, szczególną ostrożność należy zachować wobec telefonów, wiadomości SMS i e-maili z prośbą o „weryfikację danych” albo „potwierdzenie tożsamości”. Oszuści mogą żądać podania kodu SMS, danych logowania, numeru karty lub innych informacji potrzebnych do uzyskania dostępu do konta. Niebezpieczne mogą być również prośby o kliknięcie w link, instalację aplikacji albo wykonanie określonych czynności na telefonie lub komputerze. Cyberprzestępcy często przekonują, że jest to konieczne do ochrony pieniędzy, anulowania transakcji lub usunięcia rzekomego zagrożenia.
Zobacz również: Kupujesz te artykuły codziennie? Przygotuj się na większy wydatek. Wyliczono, co podrożało najbardziej
Co zrobić, gdy kontakt wydaje się podejrzany?
Bank przypomina, że jeśli rozmówca wzbudza wątpliwości, najlepiej natychmiast przerwać rozmowę. Nie należy klikać w przesłane linki, podawać danych ani zatwierdzać operacji bankowych zleconych przez nieznajomą osobę. Banki nie proszą o przekazywanie haseł ani kodów autoryzacyjnych przez telefon. W przypadku telefonu od rzekomego pracownika banku należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru. Nie warto oddzwaniać na numer podany przez rozmówcę ani korzystać z linków przesłanych w wiadomości.
Sprawdź, czy twoje dane wyciekły
Osoby, które podejrzewają, że ich dane mogły zostać ujawnione, mogą sprawdzić informacje na rządowym portalu Bezpieczne Dane. Warto także rozważyć zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić na dowolny okres w aplikacji mObywatel albo w urzędzie gminy. Dokładną instrukcję, jak zastrzec pesel opisaliśmy w artykule Wyciek danych Polaków. Jak najszybciej zastrzec PESEL? Warto wiedzieć, że zastrzeżenie PESEL ogranicza możliwość wykorzystania numeru między innymi przy zaciąganiu kredytu lub pożyczki na cudze dane. Trzeba jednak pamiętać, że nawet po wycieku danych najważniejsza pozostaje ostrożność wobec niespodziewanych telefonów, SMS-ów i e-maili.
Czytaj też: Od dziś wchodzą w życie zmiany dotyczące opakowań. Nowe unijne prawo zmieni nawyki milionów Polaków?

