Gorące pączki na wysokości 2300 metrów
W Dolomitach, w malowniczym regionie Trydentu, każdego dnia rozgrywa się niecodzienny spektakl. Przed schroniskiem Friedrich August, położonym na wysokości 2300 metrów nad poziomem morza, ustawia się niekończąca się kolejka turystów. Nie chodzi jednak o zdobywanie górskich szczytów, ale o… pączki z kremem, znane pod niemiecką nazwą krapfen.
Moda, która podbiła Dolomity
Jak informują włoskie media, to właśnie te pączki stały się najnowszym hitem tegorocznego lata. Codziennie setki włoskich i zagranicznych turystów wspinają się do schroniska, by nie tylko spróbować słodkiego przysmaku, ale przede wszystkim uwiecznić go na zdjęciu. Selfie z krapfen w tle malowniczych Dolomitów podbijają portale społecznościowe, a moda na publikowanie takich zdjęć rozprzestrzenia się błyskawicznie.
Pączki, które znikają w mgnieniu oka
Specjalność schroniska to nadziewane kremem pączki, posypane cukrem pudrem, sprzedawane w cenie 3 euro za sztukę. Turyści wyruszają w góry nawet o świcie, by mieć pewność, że uda im się zdobyć upragniony smakołyk. Pączki rozchodzą się błyskawicznie – często już około godziny 10 nie ma po nich śladu. Ich wyjątkowy smak oraz sposób prezentacji – jeszcze gorące, wystawione na długiej ladzie przed schroniskiem – przyciągają tłumy.
Kolejka jak z Tłustego Czwartku – każdego dnia
Przed drewnianą chatą, w otoczeniu górskich szczytów, codziennie ustawia się tłum wspinaczy i turystów, którzy chcą spróbować pączków lub po prostu poddać się modzie na letnie krapfen. Wielu z nich natychmiast dzieli się zdjęciami w mediach społecznościowych, co tylko napędza popularność tego miejsca. Jak zauważa włoska prasa, zjawisko to osiągnęło niebywałe rozmiary – „To nie jest turystyka kulinarna — to jej ekstremalna forma” – podsumował popularny portal informacyjny Fanpage.
Pracownicy schroniska zaskoczeni popularnością
Pracownicy schroniska Friedrich August nie kryją zdumienia. Jak mówią, pączki przygotowują od ponad 30 lat, ale nigdy wcześniej nie spotkali się z takim zainteresowaniem. Ich zdaniem to influencerzy i media społecznościowe wywołały obecny chaos. – „To nam się nie podoba” – przyznali szczerze.
Fenomen pączków z kremem w Dolomitach pokazuje, jak moda i media społecznościowe mogą zmienić spokojne górskie schronisko w miejsce kultowe. Każdego dnia setki osób pokonują górskie szlaki, by spróbować słodkiego przysmaku i podzielić się tym doświadczeniem z całym światem. Czy ta moda przetrwa kolejne sezony? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – tego lata Dolomity pachną świeżymi pączkami.
źródło: RMF FM/PAP
- Co roku mówią o nich wszyscy. Magda Gessler zdradziła przepis na najlepsze pączki
- Influencer odwiedził cukiernię Gessler i spróbował pączków. Jednoznaczny werdykt
- Nie potrzebujesz karnetu na siłownię. Oto nietypowe sposoby na spalenie pączka
- Pączki jak prosto z cukierni nawet po kilku dniach? Dzięki tym trikom nie stracą świeżości
- Ważna rada lekarki przed tłustym czwartkiem. Tym popijaj pączki i faworki
