Masz dorosłe dzieci? Możesz dostać wyższą emeryturę. Liczy się rocznik

Masz dzieci i liczysz na wyższą emeryturę? ZUS przypomina: jeśli twoje dzieci urodziły się przed 1999 r., musisz samodzielnie złożyć odpowiedni wniosek. Co zrobić, by nie stracić nawet kilku lat wliczanych do stażu emerytalnego i wyższych świadczeń?
Fot. Remigiusz Gora, źródło: Shutterstock
  • Rodzice dzieci urodzonych przed 1 stycznia 1999 r. muszą samodzielnie złożyć wniosek do ZUS, aby lata opieki nad dziećmi zostały doliczone do stażu emerytalnego.
  • Do wniosku potrzebne są m.in. skrócony akt urodzenia dziecka oraz zaświadczenia lub świadectwa pracy potwierdzające urlopy wychowawcze.
  • Maksymalnie można doliczyć 3 lata na jedno dziecko (do 6 lat łącznie), z możliwością dodatkowych 3 lat dla rodziców dzieci niepełnosprawnych.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kto musi złożyć wniosek do ZUS, by lata opieki nad dziećmi podniosły emeryturę?

Nie każdy rodzic automatycznie otrzyma wyższą emeryturę za lata poświęcone na wychowywanie dzieci. Kluczowa jest tutaj data urodzenia dziecka. Jeżeli twój potomek przyszedł na świat przed 1 stycznia 1999 r., ZUS nie ma w systemie informacji o twoim urlopie wychowawczym czy macierzyńskim z tego okresu. To efekt obowiązywania papierowej dokumentacji przed wielką reformą emerytalną. W praktyce oznacza to, że musisz samodzielnie złożyć wniosek, by ten czas został zaliczony do twojego stażu pracy i kapitału emerytalnego.

Jakie dokumenty są potrzebne, by ZUS doliczył lata za dzieci?

Aby ZUS uwzględnił czas opieki nad dziećmi sprzed 1999 r., niezbędne jest przygotowanie kilku dokumentów. Przede wszystkim potrzebny będzie skrócony akt urodzenia dziecka oraz zaświadczenia od pracodawcy lub świadectwa pracy, w których widnieją konkretne daty urlopów wychowawczych. Jeżeli zakład pracy już nie istnieje, pomocny może być wpis w dawnej książeczce ubezpieczeniowej. Warto pamiętać, że bez tych formalności ZUS wyliczy emeryturę tak, jakby lata poświęcone rodzinie nigdy nie istniały.

Jak ZUS wylicza staż za opiekę nad dziećmi?

Okresy urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego i ojcowskiego są traktowane przez ZUS jako okresy składkowe, co oznacza, że składki są odprowadzane i w pełni liczone do emerytury. W przypadku urlopów wychowawczych sprzed 1999 r., choć formalnie były one okresem nieskładkowym, obowiązuje korzystny przelicznik – 1,3% podstawy wymiaru za każdy rok, tak jak przy zwykłej pracy. To znacznie więcej niż standardowy przelicznik dla okresów nieskładkowych (0,7%).

Zobacz także
Pilny komunikat ZUS. Nie zrobisz tego do 31 sierpnia - stracisz 800 plus
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega: rodzice i opiekunowie dzieci z Ukrainy, którzy otrzymali numer PESEL ze statusem UKR bez okazania dokumentu podróży, mają czas tylko do końca sierpnia na potwierdzenie tożsamości w urzędzie gminy. Brak…

Ile lat można doliczyć za wychowywanie dzieci?

ZUS przewiduje limit – maksymalnie 3 lata na jedno dziecko i do 6 lat łącznie na wszystkie dzieci. Wyjątek dotyczy rodziców dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, którzy mogą doliczyć dodatkowe 3 lata. Co ciekawe, prawo do zwiększenia stażu mają zarówno matki, jak i ojcowie, o ile rzeczywiście przebywali na urlopie wychowawczym. Jednak ten sam okres opieki nie może być zaliczony do emerytury obu rodziców jednocześnie.

Co z rodzicami dzieci urodzonych po 1998 r.?

W przypadku dzieci urodzonych po 31 grudnia 1998 r. sytuacja jest prostsza – dane o urlopach wychowawczych i macierzyńskich trafiają do ZUS automatycznie, dzięki zgłoszeniom elektronicznym pracodawców. Mimo to osoby, które nie były zatrudnione na etacie przed narodzinami dziecka, np. prowadziły firmę lub były na umowach cywilnoprawnych, powinny samodzielnie sprawdzić swoje konto w ZUS i ewentualnie złożyć dodatkowy wniosek.

Zobacz także
Teresa Lipowska nie rezygnuje z pracy. Taką ma emeryturę
Teresa Lipowska podbiła serca Polaków wieloma rolami, choć szczególnie znana jest z serialu „M jak miłość”. Aktorka w wielu wywiadach mówiła, że nie zamierza rezygnować z pracy, a powód tego jest prosty – niska emerytura nie pozwoliłaby jej na…

Źródło: gazetaprawna.pl

Czytaj dalej: