Tyle zarabia się na winobraniu. Polka mówi, jak naprawdę wygląda praca przy zbiorze winogron: „niewiele osób o tym wie”

Sezon winobrania przyciąga co roku tysiące pracowników nie tylko z Polski, ale i całej Europy szukających dodatkowego zarobku. Czy to się opłaca? Ewa z Wrocławia w rozmowie z RMF FM zdradza kulisy zbiorów winogron i podkreśla, że nie każdy nadaje się do tej pracy. Sprawdź, ile naprawdę można zarobić na winobraniu i jak wygląda codzienność w winnicy. Polka dziś mówi wprost: „praca jest naprawdę trudna, niezależnie jak bardzo jesteś wysportowany”.
Ile zarabia się na winobraniu? Polka zdradza kulisy, źródło: Shutterstock
  • Winobranie to sezonowa praca, która wymaga dużego wysiłku fizycznego i odporności na trudne warunki.
  • Polka opowiada szczerze o realiach pracy przy zbiorze winogron we Francji.
  • Sprawdź, ile naprawdę zarabia się na winobraniu.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Winobranie - czy ta praca się opłaca?

Winobranie we Francji od lat przyciąga wielu Polaków. Jak naprawdę wygląda ta praca? O tym opowiedziała nam Ewa z Wrocławia. Zbiory winogron odbywają się w różnych terminach w zależności od regionu – najwcześniej zaczyna się w Szampanii, potem Beaujolais, Burgundii i na końcu południe kraju, m.in. w Bordeaux czy Prowansji. 

Moje pierwsze winobranie miało miejsce w 2019 roku, wtedy zbiory rozpoczynały się około 25 sierpnia

 – wspomina Polka, która od kilku lat jeździ na winobrania. Zmiany klimatyczne sprawiają, że obecnie prace zaczynają się już około 10 sierpnia. Doświadczeni pracownicy przemieszczają się przez kolejne regiony nawet przez półtora miesiąca, aby maksymalnie wykorzystać sezon. Wiele osób liczy na szybki zarobek z pięknymi widokami i dostępem do wina prosto z winnicy, ale czy ta praca naprawdę się opłaca? Przed wyjazdem warto dowiedzieć się więcej na jej temat.

Dzień w winnicy. Jak wygląda praca przy zbiorze winogron?

Dzień pracy na winobraniu zaczyna się wcześnie rano i trwa do późnego popołudnia. „W zależności od pogody, dzień pracy rozpoczyna się na ogół około 7:30, a kończy około 17:00, 17:30” – relacjonuje Ewa. Pracownicy mają dwie przerwy: krótką na śniadanie i dłuższą na obiad. Warunki zakwaterowania są różne – od wspólnych pokoi, przez dormitoria, po namioty. 

W ostatnich latach wielu pracodawców zapewnia jedynie pole namiotowe z dostępem do prądu i natrysków. Wielu pracowników mieszka we własnych camperach lub w namiotach

 – dodaje. Polka ujawnia też fakty, o których wiele osób nie myśli przed wyjazdem. Kolejki pod prysznic czy odliczanie z wypłaty m.in. kosztów wyżywienia czy noclegu.

Jeżeli pracodawca zapewnia wyżywienie, na ogół odprowadza około 10/15 euro za dzień. Niektórzy pobierają również opłatę za nocleg, wtedy razem z wyżywieniem to około 20 euro dziennie. Niektórzy zapewniają nocleg za darmo, ale wtedy bez wyżywienia.

W czasie dwóch tygodni pracy zazwyczaj pracownicy mają jeden dzień wolny.

Ile zarabia się na winobraniu we Francji?
źródło: materiały własne. Jak wygląda winobranie?

Tak zarabia się na winobraniu we Francji. „Wiele osób, po pierwszych zbiorach...”

Sezon winobrania we Francji trwa zazwyczaj od połowy sierpnia do końca września, a nawet początku października. Harmonogram zależy od lokalnych warunków, a także od wielkości winnicy i liczby pracowników. „Średnio zbiory w winnicy rodzinnej obok domu, to około 3-5 dni. Zbiory około 10 hektarów, to mniej więcej około 7/8 dni” – tłumaczy Ewa. Winiarze często współpracują ze sobą, dzięki czemu jedna grupa pracuje dla kilku właścicieli w jednej okolicy. W ten sposób można pracować nawet przez kilka tygodni, zmieniając tylko pracodawcę. Część pracowników po pierwszych zbiorach rusza dalej na południe, by „coś zarobić”, bo – jak przyznaje Ewa – same zarobki nie są spektakularne.

Czy praca na winobraniu jest ciężka? Polka mówi wprost: „Jest naprawdę trudna”

Jak wygląda praca podczas winobrania? „Na ogół na polu jest około 20/25 osób, którzy ścinają winogrona i około 5 koszowych, czyli osób noszących na plechach wielkie plastikowe kosze” - opisuje Ewa. Zajmowanie się zbiorem winogron wymaga dużej wytrzymałości fizycznej. Pracownicy spędzają długie godziny w pozycji pochylonej, często w deszczu lub upale. „Winogrona ścina się do plastikowych wiader - około 8/10 kg - a później przesypuje się je do koszy, które pełne ważą około 80 kg. Później koszowy wysypuje swój pełen kosz na przyczepę i gdy ta jest pełna, jedzie traktorem na winnicę i jeszcze tego samego dnia, winogrona są sortowane i lądują w ogromnej kadzi, gdzie rozpoczyna się proces tworzenia wina. Ważny jest czas, aby owoce nie zaczęły pleśnieć” - zaznacza Ewa i podkreśla, że praca podczas winobrania „jest naprawdę trudna”. Mimo to do winnic co roku wracają ci, którzy cenią sobie atmosferę i możliwość dodatkowego zarobku w krótkim czasie.

CZYTAJ TAKŻE: Tylko 3 składniki, a efekt powala! Najlepszy dżem z winogron ogrodowych

Ile płacą za zbieranie winogron? „Odliczając koszty podróży...”

Stawki za pracę przy winobraniu są ustalane godzinowo i wynoszą obecnie minimum 9,56 euro za godzinę. „Za około dwa tygodnie pracy to około 900 euro, a odliczając koszty podróży, przy dzisiejszych cenach paliwa… około 600 euro” – wylicza Ewa. Dodatkowo odliczane pieniądze za wyżywienie czy nocleg mogą wynieść nawet 20 euro dziennie. Na zwrot kosztów podróży czy hotelowe warunki zakwaterowania raczej nie ma co liczyć. Według pracującej tam Polki to „legendy agencji pracy, które tworzą wymyślne oferty”: 

Nigdy nie spotkałam się z osobą, która faktycznie na miejscu miała takie warunki. 

Czasami na zakończenie sezonu można liczyć na premię lub butelkę wina. Ewa zaznacza, że praca musi być legalna – pracownicy są zgłaszani z odpowiednim wyprzedzeniem i ubezpieczeni, a podczas zbiorów regularnie pojawiają się kontrole. 

Każdy pracownik z Polski musi się z tego później rozliczyć w Polsce, choć niewiele osób o tym wie…

CZYTAJ TAKŻE: Sok z winogron na odporność. Przepis jest banalnie prosty

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: