Ogrodnicy popełniają ten błąd jesienią. Róże mogą nie przetrwać zimy

Róże nie zawsze wymagają zimowego okrycia, ale niektóre odmiany mogą ucierpieć nawet podczas niezbyt silnych mrozów. Wiele zależy od rodzaju krzewu, stanowiska i przebiegu pogody. Ważne jest nie tylko to, czym zabezpieczymy róże, lecz także kiedy to zrobimy – zbyt wczesne okrycie może im zaszkodzić. Jak zimować róże?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Jak zimować róże? fot. Marek BAZAK, źródło: East News
  • ● W Polsce wiele odmian róż wymaga zimowego zabezpieczenia.
  • ● Najskuteczniejszą metodą ochrony jest kopczykowanie ziemią, torfem lub korą wokół podstawy krzewu.
  • ● Dodatkowo można stosować gałązki iglaste, maty słomiane lub agrowłókninę, szczególnie dla róż szczepionych na pniu, pnących i rosnących w donicach.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Róże w ogrodzie – czy naprawdę trzeba je chronić przed mrozem?

W polskich warunkach klimatycznych wiele odmian róż wymaga specjalnego zabezpieczenia przed niskimi temperaturami, szczególnie te bardziej wrażliwe, jak róże wielkokwiatowe, herbaciane czy szczepione na pniu. Z kolei dzikie odmiany, róże parkowe czy okrywowe, wykazują się dużo większą odpornością na mróz, choć i w ich przypadku dodatkowa ochrona nie zaszkodzi.

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest zbyt wczesne okrywanie róż, gdy temperatury są jeszcze dodatnie. Róże, podobnie jak wiele innych roślin, muszą przejść proces hartowania – kilka chłodnych nocy pozwala pędom przygotować się do zimowego spoczynku, stają się twardsze i bardziej odporne na mróz. Przystępując do zabezpieczania róż zbyt wcześnie, tworzymy im swoisty „termos”, w którym ciepło i wilgoć sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych, a roślina może zacząć wypuszczać nowe, delikatne pędy, które nie przetrwają nawet lekkiego mrozu.

Okrywanie róż zimą
źródło: Okrywanie róż zimą, fot. Ludmila Kapustkina/Shutterstock

Najlepszym momentem na rozpoczęcie zabezpieczania róż jest okres po pierwszych przymrozkach, kiedy rośliny przechodzą już w stan spoczynku, ale gleba nie jest jeszcze zamarznięta. Najczęściej przypada to na przełom października i listopada, jednak w zależności od regionu Polski i pogody termin ten może się przesunąć.

Zobacz także
Róże w ogrodzie uginają się od kwiatów i rosną jak szalone, bo pamiętam o tym w maju i czerwcu. To najlepszy sposób
Chcesz, by róże co roku obsypywały się kwiatami? Najważniejsza jest odpowiednia pielęgnacja i regularne stosowanie zabiegów, które pobudzą roślinę do kwitnienia. Sprawdź, co zrobić, by krzewy rosły jak szalone.

Jak zimować róże? Kopczykowanie róż

Najskuteczniejszą i najprostszą metodą zabezpieczania róż na zimę jest kopczykowanie. Zabieg ten polega na usypaniu wokół podstawy krzewu kopczyka z ziemi, torfu lub drobno zmielonej kory o wysokości od 20 do nawet 30 cm (w przypadku róż miniaturowych wystarczy 10 cm). Najważniejsze jest, aby dokładnie przykryć miejsce szczepienia oraz dolne partie pędów – to właśnie tam róże są najbardziej wrażliwe na mróz.

Kopczykowanie róż
źródło: Kopczykowanie róż, fot. Radovan1/Shutterstock

Do kopczykowania najlepiej użyć ziemi ogrodowej przyniesionej z innej części ogrodu – nie należy wybierać ziemi bezpośrednio spod krzewu, aby nie uszkodzić korzeni. Dodatkową ochronę zapewnią gałązki drzew iglastych, które można ułożyć na wierzchu kopczyka – ograniczą one parowanie oraz zabezpieczą przed nagłymi zmianami temperatury.

Zimowanie róż piennych

Nie wszystkie róże zimują tak samo. Szczególnej uwagi wymagają róże szczepione na pniu, pnące oraz te uprawiane w pojemnikach na balkonach i tarasach.

W przypadku róż piennych młode krzewy można delikatnie przygiąć do ziemi, przymocować, a następnie obsypać ziemią lub torfem. Starsze róże, których pnie są już grube i sztywne, najlepiej owinąć matami słomianymi lub agrowłókniną, zabezpieczając zarówno koronę, jak i miejsce szczepienia.

Zimowanie róż pnących

Róże pnące o elastycznych pędach można ostrożnie zdjąć z podpory, związać w luźny pęk i przygiąć do podłoża, a następnie okryć stroiszem, matą słomianą lub agrowłókniną. Starsze krzewy, których pędy są już zdrewniałe, lepiej pozostawić na podporze, owijając je materiałem chroniącym przed mrozem i wiatrem.

Zobacz także
Listopad to kluczowy moment dla róż! Jeden prosty zabieg uchroni kwiaty przed czarną plamistością
Listopad to idealny czas, by zadbać o zdrowie róż i zapewnić im spektakularny wzrost w przyszłym roku. Ekspert ogrodniczy radzi wykonać jeden prosty zabieg, który może uchronić krzewy przed groźną czarną plamistością liści.

Zimowanie róż w pojemnikach

Jak zimować róże, które rosną w donicach, skoro to one są szczególnie narażone na przemarzanie korzeni? Najlepiej na czas silnych mrozów przenieść donice do nieogrzewanego, jasnego pomieszczenia. Jeśli to niemożliwe, pojemnik można owinąć matą słomianą lub agrowłókniną, a nasadę krzewu obsypać ziemią.

Czym okrywać róże? Wybór materiałów ma znaczenie

Do zabezpieczenia róż przed zimą używamy naturalnych materiałów, które przepuszczają powietrze i nie zatrzymują nadmiaru wilgoci. 

Do okrywania róż najczęściej stosuje się:

  • ziemię ogrodową (najlepiej lekko wilgotną, drobno rozdrobnioną)
  • torf
  • drobno zmieloną korę sosnową
  • gałązki drzew iglastych (stroisz)
  • maty słomiane
  • białą agrowłókninę zimową
  • tkaninę jutową

Warto unikać plastikowych folii czy innych materiałów nieprzepuszczających powietrza – mogą one przyczynić się do gnicia pędów i rozwoju chorób.

Okrywanie róż zimą
źródło: Okrywanie róż zimą, fot. Tasha-photo/Shutterstock

Czy przycinać róże przed zimą?

Jesienne cięcie róż nie jest wskazane, ponieważ rany po przycięciu nie zdążą się zagoić przed nadejściem mrozów. Wyjątkiem są bardzo rozrośnięte krzewy, które trudno byłoby zabezpieczyć w całości – wówczas można skrócić najdłuższe pędy. Zasadnicze cięcie należy jednak przeprowadzić dopiero wiosną, kiedy minie ryzyko przymrozków.

Kiedy zdejmować zimowe osłony z róż?

Wiosna to czas, gdy róże budzą się do życia. Zimowe okrycia należy usuwać stopniowo, najlepiej w pochmurne, bezwietrzne dni, aby nie narazić pędów na szok termiczny. Najpierw zdejmujemy osłony z nadziemnych części krzewu, a kopczyki rozgarniamy dopiero, gdy ziemia całkowicie rozmarznie i nie ma już ryzyka powrotu silnych mrozów. Zbyt wczesne usunięcie zabezpieczeń może narazić krzewy na uszkodzenia, natomiast zbyt późne – sprzyja rozwojowi chorób i łamaniu młodych pędów.

Praktyczne wskazówki dot. zimowania róż

  1. Wybieraj odmiany róż dostosowane do lokalnych warunków klimatycznych – to zwiększa szansę na udane zimowanie.
  2. Nie nawoź róż azotem późną jesienią – przedłuża to ich wegetację i utrudnia przygotowanie do zimy.
  3. Usuń z krzewów wszystkie opadłe liście oraz resztki roślinne – zmniejszysz w ten sposób ryzyko rozwoju chorób grzybowych.
  4. W przypadku bardzo śnieżnych zim naturalna pokrywa śnieżna stanowi doskonałą izolację – nie usuwaj śniegu z nasady krzewów, chyba że istnieje ryzyko połamania.

Źródło: rozeogrodowe.pl, Murator

Czytaj dalej: