Atak hakerów na supermarkety. Lodówki zaczęły grzać

W ostatnich dniach sklepy spożywcze w całej Europie mierzą się z falą cyberataków. Hakerzy przejmują kontrolę nad sterownikami lodówek i zamrażarek, podnoszą temperaturę nawet do 50 stopni Celsjusza i powodują poważne straty w żywności.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Atak hakerów na supermarkety. Zdjęcie ilustracyjne, fot. PhotoRK, źródło: Shutterstock

Lodówki zamieniają się w grzejniki

W Szwecji, w nocy z 1 na 2 listopada w kilku sklepach sieci ICA i Coop urządzenia chłodnicze zamiast chłodzić, zaczęły grzać! W jednym z supermarketów temperatura została ustawiona aż na 50 stopni. Przedstawiciele Coop potwierdzili, że podobne problemy dotknęły sześciu ich placówek. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa przyznają, że przeprowadzenie takiego ataku było zaskakująco proste – wystarczyło uzyskać dostęp do systemów zdalnego sterowania.

Cyberataki na lodówki i zamrażarki

Sytuacja nie ogranicza się tylko do Szwecji. W październiku podobne cyberataki odnotowano we Francji – hakerzy przejęli kontrolę nad chłodniami w setkach supermarketów, powodując masowe straty w produktach spożywczych, a nawet pożary. Ucierpiały takie sieci jak Carrefour, Monoprix, Intermarché czy Coopérative U. 

W ostatnich dniach do listy dotkniętych krajów dołączyły Belgia, Holandia, Estonia, Irlandia, Luksemburg, a nawet Polska. W Estonii hakerzy ustawili temperaturę zamrażarek na 50 stopni, jednak reakcja obsługi pozwoliła ograniczyć szkody. W Irlandii cyberatak dotknął 13 supermarketów SuperValu – część produktów została wycofana ze sprzedaży. W Belgii i Holandii problemy zgłaszały sieci Ahold Delhaize, Carrefour, Intermarché i Spar.

Niepokojące wieści napłynęły też z Polski – w olsztyńskim sklepie Auchan doszło do awarii urządzeń chłodniczych. Pracownicy potwierdzili, że lodówki i zamrażarki nie działały przez wiele godzin. Na razie nie wiadomo, czy sprawa ma związek z cyberatakami w innych krajach.

W wyniku ataków wiele sklepów musiało wycofać ze sprzedaży mięso, nabiał, mrożonki oraz inne produkty wymagające przechowywania w niskich temperaturach. Krótkotrwałe zakłócenie pracy systemów chłodniczych w dużym supermarkecie oznacza straty sięgające tysięcy euro, a nawet ryzyko pożaru.

Branża spożywcza i handlowa reaguje natychmiast – sklepy przeprowadzają przeglądy zabezpieczeń, aktualizują sterowniki i wprowadzają dodatkowe środki ostrożności. Przypadki z Francji, Szwecji, Estonii czy Irlandii pokazują jednak, że systemy chłodnicze podłączone do internetu są szczególnie narażone na ataki hakerskie.

Źródło: portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl

Czytaj dalej: