Black Friday to żniwa dla oszustów. Jeden klik może kosztować więcej niż wymarzony zakup
Bank Pekao S.A. przypomina w swoim najnowszym komunikacie opublikowanym na stronie internetowej instytucji, że Black Week i Black Friday to okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców. Bank zwraca uwagę, że oszuści wykorzystują pośpiech, atrakcyjne ceny i natłok internetowych komunikatów. Fałszywa oferta, wiadomość od rzekomego kuriera czy link przesłany przez „kupującego” mogą wyglądać wiarygodnie. Warto więc zwolnić, nawet gdy zegar promocji odmierza ostatnie minuty - sugeruje Pekao S.A.
Fałszywe promocje na Black Friday. Nie każda wielka obniżka jest okazją
Bardzo wysoki rabat, informacja o ostatnich dostępnych sztukach oraz licznik pokazujący rychły koniec promocji mają wywołać presję i skłonić do natychmiastowego zakupu. Bank przypomina, by nie podejmować decyzji pod wpływem emocji. Przed sfinalizowaniem transakcji należy sprawdzić adres strony sklepu, dane sprzedawcy, zasady zakupów i zwrotów, a także opinie innych klientów. Ostrożność jest szczególnie ważna, gdy trafiamy na ofertę z reklamy w mediach społecznościowych lub z linku przesłanego w wiadomości. Jeśli chcemy wejść na stronę znanej marki, bezpieczniej samodzielnie wpisać jej adres w przeglądarce albo skorzystać z oficjalnej aplikacji sklepu.
Link do płatności może prowadzić na fałszywą stronę banku
SMS, e-mail, reklama czy wiadomość w komunikatorze mogą kierować do witryny podszywającej się pod sklep, firmę kurierską, serwis sprzedażowy albo bank. Strona może przypominać oryginał, ale jej celem jest przejęcie danych do logowania, danych karty lub kodów autoryzacyjnych. Bank Pekao S.A. podkreśla: nie należy logować się do bankowości elektronicznej przez link otrzymany w wiadomości ani przekazywać tam poufnych danych. Przed zatwierdzeniem płatności lub innej operacji trzeba też uważnie przeczytać komunikat wyświetlany w aplikacji bankowej. Kluczowe są przede wszystkim kwota i rodzaj operacji. Jeżeli szczegóły nie odpowiadają temu, co chcemy zrobić – na przykład zamiast płatności widzimy przelew – operacji nie należy zatwierdzać.
Fałszywy SMS od kuriera po Black Week
W okresie wyprzedaży wiele osób jednocześnie oczekuje na kilka paczek. Oszuści mogą wykorzystać tę sytuację, wysyłając wiadomości o konieczności dopłaty do przesyłki, aktualizacji adresu, ponownej płatności lub przekierowaniu paczki. Taki SMS albo e-mail może sprawiać wrażenie autentycznego, zwłaszcza gdy rzeczywiście czekamy na zamówienie. Zasada jest prosta: nie korzystajmy z linku zawartego w wiadomości. Status przesyłki najlepiej sprawdzić bezpośrednio na oficjalnej stronie firmy kurierskiej lub w jej aplikacji. Dzięki temu nie trafimy na stronę przygotowaną wyłącznie po to, by wyłudzić dane lub pieniądze.
Oszustwa na OLX i Vinted. Za „odbiór pieniędzy” nie trzeba płacić
Ostrożność powinny zachować także osoby sprzedające rzeczy przez OLX, Vinted i podobne platformy. Sygnałem ostrzegawczym jest prośba o przeniesienie rozmowy poza serwis, link do rzekomego „odbioru pieniędzy” albo przekonywanie, że trzeba wykonać dodatkową operację, by otrzymać środki za sprzedany przedmiot. Bank Pekao S.A. przypomina, że nie należy klikać w takie linki, podawać danych karty ani danych do logowania do bankowości. Nie wolno też zatwierdzać przelewów czy innych operacji obciążających rachunek pod pretekstem odebrania zapłaty od kupującego.
Jeśli pojawi się podejrzenie oszustwa, bank zaleca niezwłoczne zastrzeżenie kart i zablokowanie dostępu do bankowości elektronicznej – w serwisie Pekao24, aplikacji PeoPay w sekcji Ustawienia > Bezpieczeństwo > Blokowanie kanałów dostępu albo telefonicznie pod numerem 519 222 222. Należy również zgłosić sprawę na infolinii banku, a następnie złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze i poinformować o tym bank.

