Po co są dziurki w oknach samolotu? Wprowadzono je po serii katastrof

Zwróciłeś kiedyś uwagę podczas lotu samolotem na maleńkie dziurki u dołu okien? Choć niepozorne, odgrywają kluczową rolę w bezpieczeństwie i komforcie podróży. Po co tak naprawdę są te otwory i dlaczego bez nich współczesne samoloty nie mogłyby funkcjonować?
Fot. Jia Nas, źródło: Shutterstock
  • Małe otwory u dołu okien samolotów regulują różnicę ciśnień między wnętrzem kabiny a przestrzenią międzywarstwową szyby.
  • Otwory te zapobiegają również parowaniu szyb.
  • Brak otworów odpowietrzających mógłby prowadzić do szybszego zużycia uszczelek, uszkodzeń szyb oraz utrudnień dla załogi i służb ratunkowych.

Po co są małe otwory w oknach samolotów?

Okno w samolocie to złożona konstrukcja składająca się z kilku warstw specjalnego akrylu. Najważniejsze są dwie warstwy strukturalne oraz dodatkowa warstwa ochronna od strony kabiny. U dołu każdej z szyb pasażerowie mogą zauważyć niewielki otwór, nazywany „otworem odpowietrzającym”. Jego obecność nie jest przypadkowa – to właśnie on odpowiada za regulację różnic ciśnienia pomiędzy wnętrzem samolotu a przestrzenią między warstwami szyby.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wakacyjne loty samolotem zagrożone? Ryanair zabrał głos w sprawie kryzysu paliwowego

Jak tłumaczy Wayne Maltry, inżynier specjalizujący się w konstrukcjach lotniczych, te niepozorne otwory pozwalają na stopniową wymianę powietrza. Poza tym to rozwiązanie chroni szyby przed nagłymi skokami ciśnienia, które mogłyby prowadzić do ich uszkodzenia.

Otwory odpowietrzające mają jeszcze jedną, praktyczną funkcję – zapobiegają parowaniu szyb. Wilgoć z kabiny po zetknięciu z zimną powierzchnią okna na dużej wysokości może się skraplać, ograniczając widoczność. Dzięki otworom para wodna nie gromadzi się między warstwami szyby, a stewardesy mogą w razie potrzeby ocenić sytuację na zewnątrz samolotu, np. podczas awaryjnego lądowania.

Co by było, gdyby nie było otworów w oknach samolotów?

Brak otworów w oknach mógłby prowadzić do zaparowania szyb, co nie tylko irytowałoby pasażerów, ale przede wszystkim utrudniałoby pracę załodze i służbom ratunkowym. Dodatkowo, szybciej zużywałyby się uszczelki okienne, a same szyby byłyby bardziej narażone na uszkodzenia spowodowane skokami ciśnienia.

Zobacz także
Travelplanet.pl z wielką karą od UOKiK. Wprowadzali klientów w błąd
UOKiK nałożył blisko 650 tys. zł kary na Travelplanet.pl za wprowadzanie klientów w błąd przy rezerwacji wakacji. Urząd zakwestionował sposób prezentowania cen ofert, wykazując, że kwoty widoczne w wynikach wyszukiwania często nie...

Co ciekawe, okna w samolotach nie zawsze miały otwory odpowietrzające. Starsze maszyny latające na niższych wysokościach nie wymagały tak skomplikowanych rozwiązań, bo ciśnienie nie zmieniało się w nich aż tak gwałtownie. Przełom nastąpił w połowie XX w., kiedy pojawiły się samoloty wyposażone w hermetyczne kabiny. Po serii katastrof spowodowanych pękaniem kwadratowych okien, inżynierowie odkryli, że zaokrąglone szyby z otworami odpowietrzającymi znacznie poprawiają bezpieczeństwo lotów.

Źródło: rd.com

Czytaj dalej: