Zakaz pracy przy wysokich temperaturach. Rząd szykuje zmiany

W obliczu nadchodzącej fali upałów ożywiły się dyskusje na temat bezpieczeństwa pracowników. Rząd już od przyszłego roku planuje zmienić wytyczne w kwestii wykonywania obowiązków zawodowych przy bardzo wysokich temperaturach. W konkretnych przypadkach konieczne będzie wstrzymanie pracy przy zachowaniu prawa do pełnego wynagrodzenia.
Zakaz pracy przy wysokich temperaturach. Rząd szykuje zmiany, źródło: Shutterstock
  • Obecnie przepisy BHP nie nakładają na pracodawcę konkretnego obowiązku wstrzymania pracy przy upałach.
  • Od przyszłego roku może się to zmienić. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało zmiany.
  • Służą one ochronie zdrowia i życia pracowników w czasie intensywnych upałów.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Praca w upale – jakie przepisy obowiązują?

Obecnie zasady BHP nakładają na pracodawcę obowiązki w zależności od tego, jaka temperatura panuje w miejscu pracy. Najbliższe dni w Polsce upłyną na niebezpiecznych dla zdrowia i życia upałach. W niektórych miejscowościach termometry wskażą nawet 40 stopni Celsjusza – czego w takich warunkach może żądać pracownik?

  • Jeśli pracujesz na otwartej przestrzeni, pracodawca ma obowiązek zapewnić ci napoje w momencie, gdy temperatura przekroczy 25 stopni Celsjusza. Dla pracy w pomieszczeniach próg wynosi 28 stopni.
  • Jeśli w miejscu pracy jest bardzo gorąco, pracodawca musi zmniejszyć uciążliwość pracy. Przepisy BHP przewidują m.in. klimatyzację, wentylację, rolety i żaluzje, a także skrócenie czasu pracy pod warunkiem, że z tego względu wynagrodzenie nie zostanie obniżone.

W skrajnych przypadkach jeśli warunki pracy nie są zgodne z BHP i stwarzają zagrożenie dla zdrowia lub życia (np. czujesz osłabienie, mdlejesz, pojawiają się objawy udaru), masz prawo natychmiast powstrzymać się od wykonywania pracy. 

Zobacz także
Jak przetrwać upalną noc? Prosty trik z ręcznikiem działa w pięć minut
Fala upałów nie odpuszcza, a wysokie temperatury nie dają spać nawet po zachodzie słońca. Wielu z nas szuka sposobów na ochłodzenie sypialni, by choć trochę odpocząć. Z pomocą przychodzi sprawdzony patent, do którego wystarczy zwykły ręcznik…

Rząd szykuje zmiany 

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowe przepisy, które mają szansę wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku. Co się zmieni? W skrócie: pracownik będzie miał prawo przerwać pracę w czasie największych upałów; pojawią się konkretne progi.

  • Przy 35 stopniach Celsjusza w pomieszczeniach.
  • Przy 32 stopniach Celsjusza na zewnątrz (wykonywanie ciężkich prac np. budowlanych).

Przy takich wartościach pracodawca będzie miał obowiązek wstrzymać pracę. Dodatkowo gdy temperatura w pomieszczeniach przekroczy 28 stopni, a na zewnątrz 25 stopni, pracownicy będą musieli mieć zapewnioną klimatyzację lub osłonę przed słońcem. Jeśli to niemożliwe, powinni otrzymać np. dodatkowe przerwy lub tryb pracy zmianowej. 

Kogo nie obowiązują nowe normy?

Nowe restrykcje nie oznaczają, że w czasie fali upałów w całym kraju nagle staną wszystkie usługi. Z oczywistych względów bezwzględne wstrzymanie pracy przy ekstremalnych temperaturach nie będzie dotyczyć służb ratunkowych i medycznych, ochrony, a także pracowników odpowiedzialnych za usuwanie awarii czy funkcjonowanie kluczowej infrastruktury (np. energetyki czy gospodarki komunalnej). W tych przypadkach ciągłość działania jest niezbędna dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

Nowe normy mają przede wszystkim chronić osoby pracujące w halach produkcyjnych bez klimatyzacji, magazynach czy na placach budowy. To właśnie pracownicy fizyczni, podejmujący ogromny wysiłek w pełnym słońcu, zyskają najskuteczniejszą tarczę ochronną.

Czytaj dalej: