Na co choruje Marcin Wrona. Dlatego trafił do szpitala? „Chcę wreszcie normalnie chodzić”
Marcin Wrona od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jak sam przyznał, od dwóch lat każdy krok sprawiał mu ból. Z tego powodu dziennikarz zdecydował się na wymianę stawu kolanowego, mając nadzieję na powrót do normalnego funkcjonowania. W swoim nagraniu Wrona powiedział:
Od dwóch lat kuleję, utykam, każdy krok to ból i podobno wymiana stawu kolanowego to nic wielkiego.
Dziennikarz nie ukrywał, że przed zabiegiem towarzyszy mu duży stres, lecz mimo wszystko zachował swój charakterystyczny dystans i spokój.
Post on Instagram
Szczere wyznanie dziennikarza: „Lekarz chirurg powiedział...”
Marcin Wrona otwarcie przyznał, że odczuwa strach przed operacją. Na nagraniu skierował do swoich widzów szczere słowa:
Nie będę oszukiwał ani siebie, ani państwa. Boję się. Strach jest, ale właśnie lekarz chirurg powiedział, że gdybym się nie bał, to znaczy, że coś by tutaj było nie tak. Chcę wreszcie normalnie chodzić.
Dziennikarz nie tylko opowiedział o swoich obawach, ale również podkreślił, jak bardzo liczy na poprawę jakości życia po zabiegu.
CZYTAJ TAKŻE: Sieńczyłło szczerze o chorobie męża: „wszędzie szukałam ratunku”. Gdy Kamiński usłyszał diagnozę, rokowania były złe
Marcin Wrona opublikował nagranie przed operacją. „Proszę za mnie trzymać kciuki i proszę o siebie dbać”
Na zakończenie swojego nagrania Marcin Wrona zwrócił się do obserwatorów z krótką prośbą: „Proszę za mnie trzymać kciuki i proszę o siebie dbać”. Na reakcję nie musiał długo czekać. Fani zareagowali natychmiast. Pod postem pojawiły się setki komentarzy z życzeniami powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.
CZYTAJ TAKŻE: Marta Wiśniewska wprost o chorobie: „jedna z większych traum w życiu”. Zaczęło się wiele lat temu
