Masło pod lupą naukowców
Masło od lat dzieli dietetyków i lekarzy. Z jednej strony to źródło cennych witamin – A, D, E i K2, z drugiej – tłuszcze nasycone, które od dekad mają złą prasę. Eksperci są zgodni: nadmiar tych tłuszczów może podnosić poziom „złego” cholesterolu LDL, a to z kolei zwiększa ryzyko chorób serca.
Dieta bogata w te tłuszcze może prowadzić do wzrostu poziomu tzw. "złego" cholesterolu LDL, zwiększając ryzyko miażdżycy, zawału serca czy udaru – podkreśla Lisa Young, Ph.D., RD.
Jednak czy to oznacza, że powinniśmy całkowicie wykluczyć masło z diety?
Nowe badania: masło nie takie straszne?
Ostatnie analizy naukowe przynoszą zaskakujące wnioski. Okazuje się, że produkty mleczne – nawet te bogate w tłuszcze nasycone – mogą mieć neutralny, a czasem nawet korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Co ciekawe, masło może nie tylko podnosić poziom LDL, ale również zwiększać ilość „dobrego” cholesterolu HDL, który pomaga usuwać nadmiar cholesterolu z organizmu.
Coraz częściej mówi się także o wpływie masła na inne wskaźniki zdrowia, takie jak poziom triglicerydów czy insulinooporność. Według najnowszych badań, niewielkie ilości masła – np. jedna łyżeczka dziennie – mogą nawet obniżać ryzyko cukrzycy typu 2 i poprawiać profil lipidowy. Warto jednak pamiętać, że nadmiar tłuszczów, zwłaszcza tych pochodzących z margaryny produkowanej z niekorzystnych olejów, może działać odwrotnie.
Spożywanie niewielkich ilości masła – około jednej łyżeczki dziennie – może wiązać się z niższym ryzykiem tych schorzeń, wyższym poziomem HDL i niższym poziomem triglicerydów – podkreśla Chris Cifelli, Ph.D., FASN.
Eksperci radzą: umiar i rozsądek przede wszystkim
Specjaliści podkreślają: masło nie musi znikać z naszego menu, ale kluczowy jest umiar. Najlepiej sięgać po nie okazjonalnie, w niewielkich ilościach, i łączyć z pełnoziarnistym pieczywem czy warzywami. Masło świetnie sprawdza się w wypiekach czy sosach, gdzie jego smak jest nie do zastąpienia. Jednak zbyt częste i obfite używanie może prowadzić do nadwagi i problemów z sercem.
Podsumowując: masło nie jest czarnym charakterem w diecie, jeśli spożywamy je z głową. Najnowsze badania pokazują, że niewielkie ilości mogą być elementem zdrowego jadłospisu. Ważne, by nie przesadzać z ilością i pamiętać o różnorodności na talerzu. Jak zawsze – liczy się zdrowy rozsądek!
Źródło: kobieta.onet.pl
- To najlepsze masło. Co najlepiej kupować na promocji w Biedronce, Auchan czy Lidlu?
- Czym najlepiej zastąpić masło? Codziennie smaruję tym kanapki. Pomaga na pamięć, wspiera pracę mózgu
- Co jest lepsze do pieczenia: masło czy margaryna? Ten produkt ma jedną przewagę!
- Cała prawda o maśle za 0,99 zł. Ekspert mówi wprost
- Od jutra w Lidlu po 0,99 zł. Ludzie będą wyrywać sobie z rąk
