36,6°C nie jest uniwersalną normą
Przez lata 36,6°C funkcjonowało jako punkt odniesienia przy ocenie temperatury ciała. W praktyce wynik różni się jednak zależnie od wieku, pory dnia, aktywności, miejsca pomiaru, rodzaju termometru i indywidualnych cech organizmu. Inne wartości można uzyskać przy pomiarze pod pachą, w ustach, uchu czy odbytniczo. Temperatura zmienia się także w ciągu doby.
Najnowsze dane sugerują, że współczesna średnia temperatura ciała może wynosić około 36,4°C. Nie jest to jednak nowa, obowiązująca wszystkich norma. Pojedynczy wynik nie pozwala samodzielnie ocenić zdrowia — ważne są również objawy, sposób pomiaru i typowe wartości dla danej osoby.
Temperatura ciała spada z pokolenia na pokolenie
Naukowcy porównali współczesne pomiary z danymi historycznymi. W XIX wieku za przeciętną temperaturę przyjmowano około 37°C. Zespół dr Julie Parsonnet z Uniwersytetu Stanforda przeanalizował ponad 677 tys. pomiarów pochodzących z różnych okresów. Analiza wykazała, że temperatura ciała obniżała się w kolejnych pokoleniach. Różnicy nie dało się wyjaśnić wyłącznie zmianami metod pomiaru. W innym badaniu, obejmującym około 18 tys. dorosłych obserwowanych przez 16 lat, odnotowano spadek o około pół stopnia Celsjusza. Nie oznacza to, że wszyscy ludzie mają dziś taką samą temperaturę. Wyniki pokazują raczej, że średnie wartości w populacji mogą zmieniać się w czasie.
Dlaczego średnia temperatura ciała może być niższa?
Naukowcy wskazują kilka możliwych przyczyn. Dzięki ogrzewaniu i klimatyzacji organizm rzadziej musi dostosowywać się do dużych zmian temperatury otoczenia. Znaczenie mogą mieć także lepsze warunki sanitarne, dostęp do leków, rzadsze występowanie części infekcji oraz zmiany aktywności fizycznej.
Jedna z hipotez zakłada, że niższa średnia temperatura może wiązać się z mniejszym nasileniem przewlekłych stanów zapalnych. Organizm mniej obciążony infekcjami może zużywać mniej energii na procesy podnoszące temperaturę. Nie jest to jednak ostatecznie potwierdzone wyjaśnienie. Badacze zwracają również uwagę na różnice w dawnych i współczesnych metodach pomiaru. Mimo to skala oraz powtarzalność obserwowanego trendu sprawiają, że zjawisko nadal jest analizowane.
Czy wynik poniżej 36,6°C powinien niepokoić?
Sam wynik 36,4°C nie oznacza choroby. Dla części osób może być typowy, zwłaszcza rano, po odpoczynku lub przy pomiarze metodą dającą niższe wartości. Niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim silne osłabienie, dreszcze, zaburzenia świadomości, problemy z oddychaniem, sinienie skóry lub wyraźne wychłodzenie.
Także pojedynczy wyższy wynik nie zawsze oznacza infekcję. Temperatura może wzrosnąć po wysiłku, w stresie, podczas przegrzania lub w związku ze zmianami hormonalnymi. Jeśli nieprawidłowa temperatura utrzymuje się, powtarza albo towarzyszą jej niepokojące objawy, warto skonsultować się z lekarzem.
Zobacz: Wyglądają jak czerwone pieprzyki. Kiedy „rubinki” na skórze powinny zaniepokoić?
Artykuł ten ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. W przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów skonsultuj się z lekarzem.
Źródło: portal.abczdrowie.pl
- Oto najlepsza temperatura w mieszkaniu podczas zimy. Naukowcy wskazali
- Czujesz w domu zmęczenie? Winny może być kaloryfer
- Upały w Polsce. Gdzie teraz jest najwyższa temperatura? [MAPA]
- To była najmroźniejsza noc od 128 lat. Ile stopni Celsjusza odnotowano? Do Polski także dotrze takie zimno?
- Polska z nowym rekordem ciepła w czerwcu!
