- Adam Stachowiak, uczestnik „The Voice of Poland”, rozstał się z żoną Anną.
- Para był razem od 2015 roku, miała ślub cywilny, kościelny oraz trójkę dzieci – najmłodsze urodziło się jesienią.
- Życie małżonków obserwowało na Instagramie kilkadziesiąt tysięcy osób, a Anna napisała serię książek, opowiadającycych nie tylko o relacji z mężem, ale i o wierze w Boga.
- Obserwatorzy czują się teraz oszukani i w komentarzach nie szczędzą słów krytyki. Wielu z nich nie rozumie, dlaczego w sieci para kreowała się na tak idealny zwiazęk, skoro teraz ogłasza rozstanie.
Kim są Adam i Anna Stachowiak?
Adam Stachowiak to muzyk, który zdobył popularność dzięki udziałowi w „The Voice of Poland”. Widzowie zapamiętali go szczególnie dzięki wzruszającej balladzie „Mamo”, dedykowanej zmarłej matce. Anna Stachowiak aktywnie działa w mediach społecznościowych, napisała także kilka autobiograficznych książek nawiązujących do wiary w Boga oraz jej relacji miłosnej z Adamem.
Para wzięła ślub kościelny 27 grudnia 2024 roku, tuż po tym, jak mężczyzna przyjął chrzest, komunię i bierzmowanie jako osoba dorosła. Adam i Anna według prawa byli już wtedy małżeństwem, ponieważ w 2017 roku wzięli ślub cywilny. Po narodzinach drugiego dziecka, postanowili zostać tzw. białym małżeństwem, aby lepiej przygotować się do wspomnianego sakramentu.
W październiku 2025 roku na świat przyszedł ich trzeci potomek – syn Albert. Wydawało się, że rodzina przeżywa szczęśliwy czas, jednak rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana.
Adam Stachowiak rozstał się z żoną
6 stycznia 2026 roku Adam i Anna Stachowiak opublikowali w swoich mediach społecznościowych wspólne oświadczenie o zakończeniu związku. „Po wielu miesiącach rozmów i refleksji podjęliśmy wspólną decyzję o rozstaniu” – napisali, wywołując falę komentarzy wśród fanów. Para, która dotąd chętnie dzieliła się rodzinnymi zdjęciami, usunęła ze swoich profili wszystkie wspólne fotografie, w tym te z dziećmi.
Anna Stachowiak komentuje rozstanie
Internauci podejrzewali, że może jest to kontrowersyjny pomysł na promocję nowej książki kobiety, bo przecież w sieci jej małżeństwo wydawało się być wręcz idealne. Następnego dnia Anna opublikowała jednak InstaStory, w którym potwierdziła, że jej drogi z mężem już się rozeszły.
Tak, rozstaliśmy się. To dla mnie bardzo trudny czas, dlatego raz jeszcze proszę o uszanowanie naszych granic oraz dobra naszych dzieci – zaczęła.
W dalszej części podkreśliła, że Adam to wspaniały człowiek, tata i artysta, a ona jest wdzięczna za tyle lat u jego boku. Zaznaczyła też, że wszystkie historie o ich relacji, jakie zamieściła w książkach, były prawdziwe. Z uwagi na trudny czas, zarówno pod względem emocji, jak i wiary, poprosiła obserwatorów o modlitwę.
Mam kryzys wiary i kryzys emocjonalny. Muszę to wszystko poukładać. Proszę o modlitwę za nas.

fot. Instagram
W komentarzach burza
Obserwatorzy pary nie kryli zdziwienia, że tak cudownie przedstawiany związek, jednak wcale nie był idealny. W komentarzach na Instagramie posypały się różne wpisy, w tym takie, których autorki nie szczędziły słów krytyki. Wiele osób wprost mówiło też, że czują się oszukane.
- Wydaje mi się, że wszyscy czujemy się tu oszukani. Wybacz, że to napiszę, życzę Wam dobrze, każdemu z osobna. Niejedni patrząc na Wasze zdjęcia czyli zazdrość, smutek, zwątpienie w siebie i swoją "nieidealną" rodzinę. Skoro po wielu miesiącach, to przez ostatnie miesiące czym byliśmy karmieni?
- Wy tak serio, czy sobie z nas jaja robicie? Taka wielka miłość i nagle koniec? Nie uwierzę w to serio to przez ostatnie miesiące to wszystko to było kłamstwo?
- Czuję się ogromnie rozczarowana,wręcz oszukana.... pewnie nie tylko ja...
Podobne komentarze pojawiały się także na Facebooku.
- Staram się nie komentować czyjegoś jestestwa, ale dawno już nie widziałam takiego festiwalu hipokryzji i grania na uczuciach czytelników, jak ma to miejsce na Pani social mediach od pewnego czasu, czego dowodem niniejszy i ostatnie posty.
- Po wielu miesiącach? I przez te wszystkie miesiące oszukiwaliście czytelników wciskając kit? I serio myślicie, że ktoś kupi ostatnią książkę?
- Miłość i pieniądze lubią ciszę,zbyt dużo obnosiliscie się ze swoimi uczuciami ,aby mogło to przetrwać.....nie wszystko jest na sprzedaż...


