Matka i córka uczestniczkami nowego „Tańca z gwiazdami”? Pojawiły się wieści

18. edycja „Tańca z gwiazdami” coraz bliżej, a wraz z nią w mediach pojawiają się kolejne doniesienia na temat uczestników. Czy na parkiecie wystąpią matka i córka? Jeden z portali informuje, że produkcja zabiega o udział Beaty Ścibakównej i Heleny Englert! - To coś, czego jeszcze w tym show nie było – miała przekazać osoba związana z produkcją.
Beata Ścibakówna i Helena Englert w „Tańcu z gwiazdami”? Fot. AKPA/Piętka Mieszko

Helena Englert w „Tańcu z gwiazdami”?

W marcu rozpocznie się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”. Choć Polsat nie ujawnił jeszcze żadnego uczestnika nowego sezonu, w mediach już od tygodni pojawiają się nieoficjalne informacje na ten temat. Już jakiś czas temu Pudelek donosił, że trwają rozmowy z Heleną Englert, która była na widowni podczas jubileuszowego odcinka. - Podglądała program od kulis, śmiejąc się, że „obwąchuje” teren, bo jest ciekawa, jak to wszystko wygląda w praktyce na żywo. Ona była już brana pod uwagę od dwóch poprzednich edycji, ale zawsze miała już zakontraktowane jakieś projekty aktorskie, które były dla niej priorytetowe i podpisanie z nią umowy przez brak wolnych terminów okazywało się niemożliwe - miał przekazać informator portalu.

A teraz kalendarz na wiosnę 2026 ma wolny. Edwardowi Miszczakowi bardzo na niej zależy. Możliwe przecież, że dzięki niej udałoby się ściągnąć jej rodziców na widownię czy do tych filmików promocyjnych, które są emitowane przed występami. A może nawet do odcinka rodzinnego? Jej udział stwarza wiele ciekawych rozwiązań. Na pewno by się o tym mówiło – dodał.

Beata Ścibakówna i Helena Englert w „Tańcu z gwiazdami”?

Dziś w mediach pojawiły się zaskakujące informacje. Kozaczek podaje, że ponoć produkcja „Tańca z gwiazdami” stara się o udział nie tylko Heleny Englert, ale i jej mamy – Beaty Ścibakówny.Wspomniany portal informuje, że trwają już z nimi negocjacje.

Helena Englert obecnie jest na topie i mocno wyróżnia się wśród gwiazd młodego pokolenia. Jej mamy nikomu nie trzeba przedstawiać. Rywalizacja matki i córki na parkiecie jest mocnym pomysłem, który przyciągnąłby widzów. To coś, czego jeszcze w tym show nie było – przekazała Kozaczkowi osoba związana z programem.

Czytaj dalej: