Niewiarygodne, co zainspirowało ten rockowy hymn. W tle kultowy film wszech czasów

Prawda o kultowym utworze grupy Roxy Music potrafi zaskoczyć nawet najwierniejszych fanów starego rocka. Za nieco dziwacznym, technicznym tytułem „2HB” kryje się bowiem miłosny list do minionej epoki kina i jej największego twardziela. Bryan Ferry, lider zespołu, postanowił opowiedzieć, co działo się w jego głowie, gdy tworzył ten absolutny klasyk.
Historia utworu 2HB Roxy Music. Jak Casablanca zmieniła rock?,fot. PHOTOSHOT, źródło: PAP
  • „2HB” to muzyczny hołd Bryana Ferry’ego dla „Casablanki” i jej gwiazdy, Humphreya Bogarta, który stał się jednym z najbardziej charakterystycznych utworów Roxy Music.
  • Kompozycja wprowadziła słuchaczy w świat artystycznych eksperymentów zespołu.
  • Pomimo braku statusu wielkiego przeboju, „2HB” przetrwało próbę czasu jako ponadczasowy hymn.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Inspiracja z ekranu: „Casablanca” jako muzyczne natchnienie

Kiedy Bryan Ferry zasiadł do tworzenia „2HB”, nie miał obsesji na punkcie Humphreya Bogarta. Jak sam przyznał w rozmowie z NME: „Nie chodziło o to, że mam jakąś słabość do Bogarta – to mógł być każdy idol tamtych czasów, albo później, James Dean czy ktoś inny – i nie chodziło o to, że Bogart był szczególnie tragiczną postacią. To po prostu ta kwestia, ‘Here’s looking at you, kid’, z filmu „Casablanca”, i wychodzenie z kina z pamięcią o tych wszystkich wspaniałych scenach: dym papierosowy w klubie nocnym, Peter Lorre w białej marynarce… Piosenka została napisana wokół pewnej epoki – końcówki lat 40. – uchwyconej w tym jednym filmie”.

CZYTAJ TAKŻE: To jedna z najlepszych supergrup w historii! Legendarna ikona lat 70. właśnie trafiła do elitarnego zestawienia gigantów

Tytuł „2HB” to skrót od „To Humphrey Bogart” – bezpośredni ukłon w stronę legendarnego aktora i jego roli w „Casablance”. Ferry nie poprzestał jednak na prostym odniesieniu – w utworze słychać echa „As Time Goes By”, kultowego motywu filmowego, który Andy Mackay przetworzył w niezapomnianą solówkę saksofonową. W ten sposób Roxy Music nie tylko złożyło hołd filmowi, ale wręcz przeniosło jego atmosferę do świata muzyki.

Kultowy film zainspirował rockowy hymn. Poznaj niesamowitą historię utworu „2HB” od Roxy Music

„2HB” to nie tylko piosenka – to manifest artystyczny, który zapowiedział nową erę w muzyce rockowej. Dzięki połączeniu eleganckiego, nieco melancholijnego stylu Ferry’ego, eksperymentalnych dźwięków Briana Eno i śmiałej gry reszty zespołu, Roxy Music stworzyło unikatową mieszankę glam rocka, art rocka i filmowej narracji. Jak wspominał Ferry w wywiadzie dla Uncut: „Pierwszy album Roxy to niezwykła mozaika muzycznych elementów, a same piosenki, jeśli je rozłożyć na czynniki pierwsze, to po prostu proste eksperymenty w różnych gatunkach. To był pierwszy album, jaki którykolwiek z nas nagrał. Wszyscy byliśmy głodni wiedzy i nowi w doświadczeniu pracy w studiu nagraniowym. To było spełnienie marzeń, móc to zrobić”.

Ta innowacyjność szybko przełożyła się na sukces sceniczny. W latach 70. i podczas późniejszych tras, Roxy Music przeszło drogę od klubów do największych aren Europy i Ameryki Północnej, budując reputację zespołu, który nie tylko gra, ale i tworzy spektakl. „2HB” stało się jednym z tych utworów, które na stałe wpisały się w koncertowe DNA grupy.

Co łączy Roxy Music i Humphreya Bogarta? Ta piosenka zmieniła historię rocka

Choć „2HB” nigdy nie zdobyło szczytów list przebojów, z biegiem lat zyskało status kultowego utworu, cenionego zarówno przez fanów, jak i krytyków. Piosenka przetrwała próbę czasu, stając się jednym z najważniejszych punktów repertuaru Roxy Music. To właśnie „2HB” pokazuje, jak wielkie dzieła kina mogą inspirować równie wielkie utwory muzyczne – i jak artystyczna wizja potrafi przekraczać granice gatunków.

Ponad pięćdziesiąt lat po premierze, „2HB” pozostaje żywym dowodem na to, że opowieści z wielkiego ekranu mogą znaleźć nowe życie na scenie muzycznej, a inspiracja czerpana z klasyki kina może prowadzić do powstania ponadczasowych hymnów rocka. Roxy Music udowodniło, że prawdziwa sztuka nie zna granic, a „2HB” jest tego najlepszym przykładem.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Zapłacili im fortunę, byle tylko przestali grać. Szokująca tajemnica słynnego zespołu wyszła na jaw

Czytaj dalej: