Robert Lewandowski dołącza do grona Polaków w Chicago Fire
To już pewne. Robert Lewandowski został oficjalnie zawodnikiem Chicago Fire, kończąc tym samym swoją kilkuletnią przygodę z FC Barceloną i otwierając nowy etap kariery w amerykańskiej Major League Soccer. Kapitan reprezentacji Polski podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. „Lewy” ma stać się centralną postacią projektu sportowego klubu z Chicago, który liczy nie tylko na jego bramki, ale także na wzmocnienie globalnej marki zespołu i ponowne zbudowanie silnej relacji z lokalną społecznością.
Przejście Lewandowskiego do Chicago Fire to nie tylko sportowa sensacja, ale także szansa na otwarcie nowej ery w historii klubu z Wietrznego Miasta. Chicago od lat uchodzi za najbardziej „polskie” miasto w USA, a Chicago Fire za najbardziej „polski” klub w MLS. Transfer Roberta Lewandowskiego to nie tylko sportowe wydarzenie, ale także symboliczne nawiązanie do bogatej historii polskich piłkarzy w tym klubie.
Chicago Fire od początku stawiało na Polaków. To oni przetarli szlak Robertowi Lewandowskiemu
Chicago Fire powstało w 1997 roku. Klub od początku swojego istnienia mocno stawiał na piłkarzy z Polski. Pierwszym transferem w historii drużyny był Piotr Nowak. Szybko dołączyli do niego Roman Kosecki oraz Jerzy Podbrożny. Polskie trio odegrało kluczową rolę w debiutanckim sezonie w 1998 roku, kiedy drużyna sięgnęła po mistrzostwo MLS i US Open Cup. Jak po latach w rozmowie z „Newonce” wspominał ówczesny trener Bob Bradley:
O ile Piotr był pomysłem moim oraz generalnego menedżera klubu, tak później Nowak zaproponował Romana i Jerzego. W ten sposób mieliśmy trzech Polaków w zespole i naszym kibicom bardzo się to podobało. Polonia licznie przychodziła na mecze i dopingowała nas w tamtym sezonie.
Piotr Nowak do dziś pozostaje jedną z największych legend Chicago Fire. Został wybrany MVP finału MLS Cup, trzykrotnie trafiał do najlepszej jedenastki ligi i jako pierwszy piłkarz trafił do klubowej galerii sław „Ring of Fire”. Wielu kibiców do dziś uważa go za najwybitniejszego zawodnika w historii Chicago Fire. Z kolei Roman Kosecki na zawsze zapisał się na kartach historii ligi jako strzelec pierwszej, historycznej bramki dla „Strażaków” w starciu przeciwko Miami Fusion.
Polacy, którzy grali w Chicago Fire. Lewandowski dołącza do legend klubu
Po sukcesach końca lat 90. w Chicago Fire występowali także kolejni polscy piłkarze. Klub reprezentowali Tomasz Frankowski, Krzysztof Król, Kacper Przybyłko oraz Przemysław Frankowski, który w latach 2019-2021 był kluczowym zawodnikiem drużyny. Obecnie w kadrze znajduje się również David Poręba, posiadający polskie i amerykańskie obywatelstwo.
Bilans występów Polaków w Chicago Fire przedstawia się następująco:
- Piotr Nowak (1998-2003) – 139 meczów, 29 goli,
- Roman Kosecki (1998-2000) – 57 meczów, 15 goli,
- Jerzy Podbrożny (1998-2000) – 68 meczów, 12 goli,
- Tomasz Frankowski (2008-2009) – 18 meczów, 2 gole,
- Krzysztof Król (2010) – 23 mecze,
- Przemysław Frankowski (2019-2021) – 64 mecze, 10 goli,
- Kacper Przybyłko (2022-2024) – 57 meczów, 11 goli,
- David Poręba (2024-...) – 2 mecze.
Post on Instagram
Robert Lewandowski otwiera nową erę. „Ma być centralną postacią ambitnego projektu”
Transfer Roberta Lewandowskiego to nowy rozdział w historii klubu. Jak podkreślają eksperci, żaden z poprzednich Polaków nie przyjeżdżał do MLS z taką renomą.
Lewandowski ma być centralną postacią ambitnego projektu. Z nim w składzie nie będzie trzeba Polaków zbyt długo zachęcać do przyjścia na mecze – mówi amerykański dziennikarz Tim Hotze.
Sam klub ogłosił transfer słowami:
Podpisaliśmy kontrakt z Robertem Lewandowskim, ikoną światowej piłki nożnej i najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski.
Post on Instagram
- Trzęsienie ziemi w Wenezueli: Żona piłkarza zginęła, ratując córkę. Anna Lewandowska złożyła kondolencje
- Lewandowscy spakowali walizki i wyjechali. Wybrali wyjątkowe miejsce
- Anna Lewandowska chwali się umięśnionym brzuchem. Robert wymownie skomentował zdjęcia żony w bikini
- Lewandowski na kebabie z Bagim i Łatwogangiem. To wideo to hit! Padło pytanie o transfer

