Koszmarny początek wakacji Polaków. Wybuch wulkanu uziemił samoloty

Erupcja wulkanu Etna doprowadziła do całkowitego paraliżu ruchu lotniczego na Sycylii. Władze wprowadziły czerwony alert, a ponad 150 lotów – w tym połączenia z Polską – zostało odwołanych lub przekierowanych. Tysiące pasażerów utknęło na lotniskach, a służby apelują o śledzenie komunikatów.
fot. Tupungato/Shutterstock, źródło: AFP/East News

Erupcja wulkanu Etna sparaliżowała ruch lotniczy na Sycylii

Największy aktywny wulkan Europy ponownie dał o sobie znać. W niedzielę, 5 lipca, Etna rozpoczęła kolejną erupcję. Około godziny 7.45 z krateru Voragine zaczęły wydobywać się chmury popiołu, które w ciągu dnia wzniosły się na wysokość około 1,6 km ponad krater. Wieczorem odnotowano również wyrzuty rozżarzonych fragmentów lawy. 

Aktywność wulkanu stopniowo nasilała się i przeszła w tzw. aktywność strombolijską, charakteryzującą się cyklicznymi, gwałtownymi eksplozjami gazów oraz materiału skalnego. W związku z zagrożeniem dla ruchu lotniczego Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV) podniósł alert lotniczy do najwyższego, czerwonego poziomu.

Chmura popiołu unosząca się nad wschodnią Sycylią wymusiła wprowadzenie poważnych ograniczeń w ruchu lotniczym. Najbardziej ucierpiało lotnisko Catania-Fontanarossa, gdzie wstrzymano przyloty i czasowo zawieszono odloty.

Jak poinformował zarząd portu lotniczego w Katanii: 

W związku z aktywnością wulkaniczną (...) wszystkie przyloty pozostają zawieszone, a odloty są całkowicie wstrzymane. 

W późniejszym komunikacie przekazano, że zawieszenie odlotów obowiązywało do godziny 20.00 w poniedziałek.

154 loty z utrudnieniami. Problemy objęły także połączenia z Polski

Według informacji włoskiego portalu „La Sicilia” zakłócenia objęły aż 154 loty – odwołane, przekierowane lub zawieszone. Samoloty kierowano głównie do Palermo, a także na lotniska w Comiso i Trapani. Włoski przewoźnik ITA Airways anulował lub przełożył wszystkie swoje rejsy do i z Katanii.

Przymusowe zmiany tras spowodowały wielogodzinne opóźnienia i chaos informacyjny. Tysiące podróżnych i turystów zostało uwięzionych w terminalach, oczekując na dalsze instrukcje lub próbując zmienić rezerwacje.

Utrudnienia dotknęły również pasażerów podróżujących z Polski. Wśród odwołanych i przekierowanych rejsów znalazły się loty m.in. z Katowic i Warszawy. 

W związku z dynamicznie zmieniającą się sytuacją zarząd lotniska w Katanii zaapelował do podróżnych: 

Pasażerowie proszeni są o sprawdzenie statusu swojego lotu u przewoźnika przed udaniem się na lotnisko.

Choć lotnisko w Katanii stopniowo wraca do normalnego funkcjonowania, służby nadal monitorują aktywność Etny. Osoby planujące podróż na Sycylię powinny na bieżąco śledzić komunikaty przewoźników oraz zarządcy lotniska.

Apel do podróżnych i mieszkańców

Władze Sycylii apelują do mieszkańców i turystów o unikanie przebywania w pobliżu szczytu Etny oraz o śledzenie oficjalnych komunikatów. Organizatorzy wycieczek zawiesili wyprawy w wyższe partie wulkanu. Służby porządkowe monitorują sytuację i są przygotowane na ewentualne kolejne opady popiołu. Służby podkreślają, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla okolicznych miejscowości.

Czytaj dalej: