Kobiety masowo ostrzegają przed tym hitem ze znanej sieciówki. „Kończy się w szpitalu”

Miały być hitem sezonu i gwarancją stylowego wyglądu, a stały się przyczyną bolesnych wypadków, które często kończą się w szpitalu. Szerokie, lejące spodnie z Zary dosłownie „zalały” ulice na całym świecie, jednak w mediach społecznościowych nikt już nie zachwyca się ich krojem. W sieci pojawiło się mnóstwo nagrań, na których przerażone klientki pokazują potężne siniaki, pozdzierane łokcie, a nawet... gips na złamanych nogach. Model ten błyskawicznie zyskał w sieci mroczny przydomek „death pants”.
Niebezpieczny hit na lato. Klientki ostrzegają przed kontuzjami, źródło: Shutterstock
  • Szerokie spodnie z Zary stały się viralowym fenomenem, ale także powodem licznych kontuzji wśród użytkowników.
  • W sieci pojawiły się tysiące relacji o upadkach, siniakach i złamaniach, które mają być efektem specyficznego kroju i materiału spodni.
  • Czy Zara powinna zareagować na rosnącą liczbę zgłoszeń i ostrzec klientów przed ryzykiem?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Wygodne, modne i... niebezpieczne? Ten viralowy hit z sieciówki potrafi dotkliwie okaleczyć

Szerokie spodnie o luźnym kroku z Zary, wykonane z poliestru, mają elastyczny pas, kieszenie z przodu i – jak się okazuje – potencjał do wywoływania kontrowersji na niespotykaną dotąd skalę. W mediach społecznościowych zyskały już przydomki takie jak „śmiercionośne spodnie”, „niebezpieczne spodnie” (ang. „death pants”/„deathly pants”). Wszystko przez liczne doniesienia o upadkach i urazach, które mają być efektem noszenia tego modowego hitu.

Siniaki, otarcia i złamania. Te spodnie zyskały w sieci przerażający przydomek

TikTok i Instagram zalała fala filmików, na których klientki pokazują swoje przygody ze spodniami z Zary. Jessica Pearce pokazała swój upadek na TikToku, podobnie jak Camila Ribera Roca w swoim viralowym nagraniu, obejrzanym ponad 1,2 miliona razy, gdzie przewraca się na chodniku i ma zakrwawiony łokieć. W sieci można znaleźć tysiące podobnych relacji – od drobnych otarć po poważniejsze urazy. Część z nich kończy się w szpitalu.

Post on Instagram
Post on Instagram

Gdzie leży problem?

Według internautów, winowajcą jest nie tylko szerokość nogawek, ale także długość i rodzaj materiału. Spodnie sięgają do ziemi, a ich obszerna, lejąca tkanina potrafi owinąć się wokół stóp podczas chodzenia. Niektórzy sugerują, że to nie tylko długość, ale także ciężar i elastyczność materiału sprawiają, że nogawki łatwo zahaczają o buty lub plączą się pod stopami. 

Moda kontra bezpieczeństwo

Szerokie i powłóczyste spodnie od kilku sezonów królują na ulicach i w mediach społecznościowych. Ich luźny krój, elastyczna talia i lekkość materiału przyciągają klientów szukających wygodnych alternatyw dla jeansów. Jednak przypadek „deathly pants” pokazuje, że nawet najbardziej stylowe ubranie może stać się niebezpieczne, jeśli nie uwzględnia praktycznych aspektów codziennego użytkowania. W komentarzach pod viralowymi filmikami pojawiają się ostrzeżenia, porady dotyczące skracania nogawek lub noszenia zamkniętych butów, ale wielu użytkowników przyznaje, że mimo wszystko nie zamierza rezygnować z modnego fasonu.

Brak reakcji ze strony Zary

Do momentu publikacji artykuł (13.07.2026) Zara nie wydała oficjalnego oświadczenia w sprawie rosnącej liczby zgłoszeń dotyczących urazów. Spodnie wciąż są dostępne w ofercie online. Choć nie ma dowodów na to, że każda para jest wadliwa, spodnie wywołały dyskusję o tym, jak bardzo moda powinna uwzględniać bezpieczeństwo użytkowników.

Źródło: CNN, CBC News

Czytaj dalej: