Rok temu zmarł Ozzy Osbourne
Ozzy Osbourne, a właściwie John Michael Osborune, był pierwszym wokalistą Black Sabbath. Uważany jest za niekwestionowaną ikonę metalu nie tylko z uwagi na bogaty dorobek artystyczny, ale i wizerunek. Artysta długo zmagał się z wieloma problemami zdrowotnymi – w 2003 roku uszkodził kręgosłup na quadzie, a w 2019 doznał tak poważnego upadku, że potrzebne było operacyjne wszczepienie piętnastu śrub, by uniknąć paraliżu. Postępująca choroba Parkinsona sprawiła, że Osbourne od 2023 roku poruszał się na wózku.
5 lipca 2025 Ozzy zagrał ostatni, pożegnalny koncert w swojej karierze, z którego dochód trafił na cele charytatywne. Osbourne zmarł niedługo później – 22 lipca. Smutną wiadomość przekazała rodzina:
„Ze smutkiem większym niż można wyrazić słowami musimy poinformować, że nasz ukochany Ozzy Osbourne odszedł dziś rano. Był z rodziną, otoczony miłością”.
Czytaj także: Ozzy Osbourne i Black Sabbath znowu razem! To będzie ostatni taki koncert
Ozzy Osbourne – przyczyna śmierci
Informacje o przyczynie śmierci Ozzy’ego Osbourne’a pojawiły się dopiero na początku sierpnia. Bezpośrednio zgon wokalisty spowodował ostry zawał mięśnia sercowego. Brytyjski „The Sun” podał też m.in. poszpitalne zatrzymanie krążenia, a także szereg chorób współistniejących, w tym Parkinsona z dysfunkcją autonomiczną czy chorobę wieńcową.
Ozzy Osbourne został pochowany 30 lipca w Birmingham na terenie swojej rezydencji. Ceremonia miała charakter prywatny z udziałem ok. 110 osób. Na ostatnim pożegnaniu pojawili się m.in. Rob Zombie, Elton John, Brian May, zespół Metallica czy Marilyn Manson.
Post on Instagram
