Wychowywał ją Król Popu. Paris Jackson miała 15 lat, gdy po raz pierwszy spotkała swoją matkę

Paris Jackson, córka Michaela Jacksona, długo nie znała swojej biologicznej matki. Dopiero jako 15-latka po raz pierwszy spotkała Debbie Rowe. W nowym wywiadzie szczerze opowiedziała o ich pierwszym spotkaniu oraz o tym, jak z czasem zmieniła się ich relacja.
Paris Jackson miała 15 lat, gdy pierwszy raz spotkała swoja mamę, fot. Instagram @parisjackson, źródło: East News

Paris Jackson miała 15 lat, gdy pierwszy raz spotkała swoja mamę

Debbie Rowe i Michael Jackson pobrali się w 1996 r. Rok później urodził się ich syn Prince, a w 1998 r. na świat przyszła córka Paris. Para rozstała się w 2000 roku. Po rozwodzie Rowe przekazała Michaelowi pełną opiekę nad dziećmi i wycofała się z życia publicznego. Paris Jackson przez większość swojego dzieciństwa wychowywana była przez ojca, a po jego śmierci opiekę nad nią przejęła babcia, Katherine Jackson.

CZYTAJ TEŻ: Dlaczego Janet Jackson nie ma w filmie „Michael”? Gwiazda odmówiła udziału w biografii brata

W najnowszym odcinku podcastu „Call Her Daddy” Paris Jackson opowiedziała o relacji z biologiczną matką. Jak wspomniała, pierwszy raz zaczęła o nią dopytywać, gdy miała około 10–11 lat. Wówczas nie potrzebowała jednak wielu informacji.

Kiedy miałam prawdopodobnie jakieś 10 lub 11 lat, zaczęłam o nią pytać. (...) Zapytałam po prostu o jej imię. Powiedziano mi, jak ma na imię, a ja odpowiedziałam: „Dobra, fajnie” — wspominała.

Jak dodała Paris, wtedy nie próbowała nawiązać kontaktu z matką. „Zajęłam się swoim życiem” — wyjaśniła.

Do jej pierwszego spotkania doszło kilka lat później, gdy Paris miała 15 lat.

Nawiązałyśmy kontakt, gdy miałam około 15 lat, a pod koniec mojego nastoletniego wieku naprawdę zaczęłyśmy się do siebie zbliżać – przyznała.

Post on Instagram

Córka Michaela Jacksona poznała swoją matkę dopiero jako nastolatka. Tak wyglądało ich pierwsze spotkanie

Pierwsze spotkanie matki i córki nie przypominało pełnego emocji rodzinnego wydarzenia. Paris wspomina je jako bardzo zwyczajny i spokojny moment.

Pamiętam, że zeszłam na dół, a ona była w salonie z moją babcią. Weszłam i powiedziałam po prostu: „Cześć, mamo”, a ona odpowiedziała: „Cześć”. Usiadłam. Przez chwilę rozmawiałyśmy. Potem wyszłyśmy na cały dzień i po prostu spędzałyśmy razem czas — relacjonowała 28-letnia dziś wokalistka i aktorka.

Zobacz także
Tak dziś wyglądają synowie Michaela Jacksona. Rodzina artysty uświetniła premierę filmu „Michael”
Rodzina Michaela Jacksona pojawiła się niemal w komplecie na uroczystej premierze filmu „Michael” w Berlinie. Na czerwonym dywanie błyszczeli synowie i bracia legendarnego artysty. Długo wyczekiwany biograficzny film o życiu „króla popu” już wkrótce…

Zdaniem Paris kluczowe dla ich relacji okazało się podejście bez oczekiwań. Podkreśla, że wchodzenie w relację z gotowymi wyobrażeniami często prowadzi do rozczarowań, frustracji czy nawet urazy. „Jesteśmy bardzo podobne. Ona jest Strzelcem, więc ma w sobie ten ogień. Ja jestem Baranem, też mam ogień. To, co najbardziej cenię w swoim podejściu do życia, to świadomość, jak bardzo oczekiwania potrafią nam wszystko skomplikować. Jeśli wchodzę w relację z gotowym zestawem oczekiwań, najczęściej kończy się to rozczarowaniem, frustracją, irytacją albo nawet rodzi się jakaś uraza. Gdy natomiast podchodzę do czegoś bez oczekiwań, pojawia się przestrzeń, w której może rozwinąć się coś autentycznego” – tłumaczyła.

Paris Jackson i Debbie Rowe z czasem stały się sobie bardzo bliskie. „Paris jest moją opoką”

Więź Paris i Debbie Rowe z czasem stawała się coraz silniejsza. W 2013 r. pojawiły się informacje, że matka i córka zaczęły odbudowywać kontakt: „Paris przechodzi przez typowe nastoletnie trudności i czuje się trochę niekochana. Skontaktowała się z mamą i powiedziała jej, że chce nawiązać z nią relację. Debbie była na to otwarta” – przekazywał informator magazynu „People”.

Ich relacja szczególnie umocniła się w trudnych chwilach. W 2016 roku u Rowe zdiagnozowano raka piersi. Paris natychmiast skontaktowała się z matką i wspierała ją przez cały okres leczenia. 

Paris jest moją opoką, jest niesamowita. Była ze mną przez cały czas. Była przy mnie. Kiedy się dowiedziała o diagnozie, zadzwoniła do mnie w ciągu 30 sekund – mówiła Debbie Rowe w rozmowie z „Entertainment Tonight”. 

Po zakończeniu chemioterapii Paris opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie mamy i pogratulowała jej zakończenia leczenia. „Moja twarda mama, która daje czadu i nie bierze jeńców. Czyż nie jest cholernie wspaniała?”, napisała.

 

Dziś Paris Jackson i Debbie Rowe utrzymują stały, bliski kontakt. Paris coraz chętniej mówił o więzi z matką, podkreślała, że cieszy ją możliwość poznawania Debbie i odkrywania kolejnych podobieństw między nimi

To fajne, poznawać ją, widzieć, jak bardzo jesteśmy podobne – mówiła w programie „Red Table Talk”. 

To po prostu fajne mieć ją jako przyjaciółkę. Jest bardzo na luzie, co uwielbiam. To idealne słowo, by to opisać – podsumowała Paris.

Post on Instagram
Czytaj dalej: