Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Poruszające słowa wdowy po dziennikarzu

14 sierpnia odbył się pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Znany i ceniony dziennikarz zmarł na początku miesiąca. Podczas ceremonii wybrzmiał list od wdowy po publicyście: Agaty Morozowskiej. W poruszających słowach pożegnała ukochanego męża.
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Fot. Wojciech Olkusnik, źródło: East News
  • 14 sierpnia odbył się pogrzeb Andrzeja Morozowskiego.
  • Znanego dziennikarz i publicysta zmarł 4 sierpnia w wieku 69 lat po walce z chorobą nowotworową.
  • Podczas ceremonii odczytano poruszający list od wdowy: Agaty Morozowskiej.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Andrzej Morozowski nie żyje

Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia w wieku 69 lat. Dziennikarz i publicysta, znany m.in. z takich programów, jak: „Tak jest” i „Teraz my!” wcześniej informował o walce z chorobą nowotworową.

Morozowski, który przez lata był związany ze stacją TVN24, pozostawił pogrążonych w smutku bliskich oraz przyjaciół. Pogrzeb dziennikarza odbył się w piątek: 14 sierpnia. Uroczystość została podzielona na dwa etapy. Najpierw żałobnicy zgromadzili się na warszawskich Powązkach, a następnie urna została przetransportowana na cmentarz w podwarszawskich Pyrach przy ul. Farbiarskiej. 

Zobacz także
Trwają uroczystości pogrzebowe Andrzeja Morozowskiego. Żegnają go tłumy ze świata polityki i mediów
W Warszawie trwają uroczystości pogrzebowe Andrzeja Morozowskiego – jednego z najważniejszych polskich dziennikarzy ostatnich dekad. Wśród żałobników pojawiły się znane postacie ze świata mediów i polityki. Wzruszająca ceremonia gromadzi tłumy,…

Ostatnie pożegnanie Andrzeja Morozowskiego było pełne przejmujących wspomnień o zmarłym. W pewnym momencie wybrzmiał list od wdowy po publicyście. Jej słowa przeczytał na głos brat Agaty Morozowskiej.

Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego

Andrzej Morozowski poślubił Agatę Nowakowską, z którą doczekał się syna: Jana. Dziś rodzina dziennikarza zmaga się z ogromną stratą. Swoimi wspomnieniami o mężu dziennikarka podzieliła się we wspomnianym liście:

„Był cudownym, bezwarunkowo kochającym ojcem. Ojcostwo uważał za jedno z najważniejszych doświadczeń w swoim życiu. Był wielkim optymistą. Nie rozpamiętywał gorszych chwil. Był wyrozumiały wobec ludzi” - cytuje jej słowa stacja TVN.

Autorka wypowiedzi podziękowała także wszystkim którzy wspierali jej rodzinę w trudnych chwilach:

„O swojej chorobie powiedział tyle, że: ‘wygląda na to, że nie będę długo żył.’ Martwił się, jak dam sobie radę. Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym przyjaciołom i znajomym. (...)”

Jędruś, żegnaj kochanie. Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo - zakończyła.

 

Czytaj dalej: