Za tę rolę świat pokochał Hayden Panettiere. Fani przypominają niepokojące słowa

16 sierpnia świat obiegła tragiczna wiadomość o nagłej śmierci Hayden Panettiere, młodej amerykańskiej aktorki. Świat poznał ją dzięki wielu charakterystycznym rolom, choć jeden z największych rozgłosów przyniosła jej kreacja nieśmiertelnej cheerleaderki w kultowym serialu sprzed 20 lat. Fani przypomnieli teraz pewną scenę z produkcji.
Hayden Panterriere zagrała nieśmiertelną cheerleaderkę, źródło: East News
  • Hayden Panettiere zmarła nagle w wieku 36 lat.
  • Aktorka mimo młodego wieku miała na koncie wiele rozpoznawalnych ról.
  • Kreacja Claire Bennet z serialu „Heroes” przyniosła jej duży rozgłos. Po śmierci aktorki fani zaczęli przypominać kultowy cytat z produkcji.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Hayden Panettiere w „Herosach” 

Hayden Panettiere dość wcześnie zaczęła swoją aktorską karierę. Do czwartego roku życia wystąpiła w ponad pięćdziesięciu reklamach, a jako dziesięciolatkę nominowano ją do Nagrody Grammy za użyczenie głosu Dot w filmie animowanym „Dawno temu w trawie”.

Wśród poważniejszych ról Panettiere z pewnością należy wymienić Claire Bennet z „Herosów” (tytuł oryginalny: „Heroes”) – serial science-fiction opowiadający o ludziach obdarzonych niesamowitymi umiejętnościami. W każdym z czterech sezonów grono głównych bohaterów walczyło z potężnym zagrożeniem dla świata, ale i własnymi demonami

Zobacz także
Wyniki sekcji zwłok Hayden Panettiere ujawnione. To wciąż nie koniec śledztwa
Ujawniono pierwsze wyniki sekcji zwłok Hayden Panettiere. Aktorka znana m.in. z seriali „Herosi” i „Nashville” oraz filmu „Dziewczyny z drużyny 3” zmarła nagle 16 sierpnia w wieku 36 lat. Śledczy badają przyczynę jej śmierci.

Hayden jako nieśmiertelna Claire Bennet. Fani przypominają niepokojącą scenę

Widzowie przez cztery sezony śledzili losy bohaterów serialu „Herosi”, w tym Claire Bennet – nieśmiertelnej cheerleaderki, której specjalną zdolnością była regeneracja. W tę rolę wcieliła się Hayden Panettiere. Fani chwalili później tę kreację: postać była bardzo złożona, z jednej strony zmagała się z „nadzwyczajnością”, z drugiej była uwikłana w pełną tajemnic i kłamstw przeszłość ojca, Noah (w tej roli Jack Coleman). 

Po śmierci Hayden fani przypomnieli scenę z pierwszego sezonu „Herosów”, który miał premierę w 2006 roku. W pewnym momencie podróżnik w czasie wypowiedział do bohaterów słowa:

Ratuj cheerleaderkę, ratuj świat (ang: „Save the cheerleader, save the world”).

To zdanie nawiązywało do głównego antagonisty serialu, Sylara, który chciał odebrać Claire moc regeneracji. Uratowanie cheerleaderki (Hayden Panettiere) miało więc być sposobem na uratowanie świata. 

Słowa te przewijały się później w kolejnych sezonach i stały się viralem w sieci. Dziś uchodzą za ikoniczny moment „Herosów” i nic dziwnego, że fani przypomnieli je po śmierci Hayden. Często przy okazji pojawiały się komentarze, że teraz świat nie zostanie już uratowany. 

Serial wrócił po 20 latach 

„Herosi” byli najchętniej oglądanym programem telewizyjnym w momencie premiery. Wersja z lektorem trafiła nawet do Polski, dlatego wiele osób może kojarzyć tę produkcję. Niedawno wszystkie cztery główne sezony trafiły na Netlfliksa. Przygody ludzi o nadnaturalnych mocach można obejrzeć również na Prime Video, gdzie dodatkowo dostępna jest kontynuacja „Heroes: Reborn”.

Czytaj dalej: