Szczere słowa Michała Pazdana. Dziś żałuje tego, co się stało? „Nie byłem na to gotowy”

Michał Pazdan w RMF FM otwarcie opowiedział o swojej karierze, trudnych doświadczeniach i planach na przyszłość. Czy żałuje tego, co się stało? Ostatnio 38-latek był gościem podcastu Grzegorza Krychowiaka „W stylu Krychowiaka”.
Michał Pazdan, fot. Pawel Wodzyński, źródło: East News

Od ponad 20 lat na murawie. Pazdan przyznaje szczerze: „Były kryzysy”

Michał Pazdan w seniorskiej piłce zadebiutował już jako siedemnastolatek. Ma na swoim koncie występy w reprezentacji Polski, w mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy, tytuły w ekstraklasie i Puchary Polski. Jednak osiągnięcie sukcesu to trudna praca. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem 38-latek nie ukrywał, że podczas kariery zmagał się również z niełatwymi momentami. „Były kryzysy” - powiedział wprost. Największy z nich przyszedł po powrocie z ligi tureckiej, gdy miał 34 lata: „Po powrocie do Jagi [Jagiellonii Białystok] miałem pierwszy raz poważny kryzys, grając na nowej pozycji”. Pazdan podkreślił, jak ważne było dla niego odpowiednie przygotowanie fizyczne i utrzymanie dyscypliny nawet w najtrudniejszych momentach kariery. 

Starałem się, by mieć jak najmniej przerw, bo jak diesel się zatrzyma, to ciężko go rozruszać

 – przyznał. Z biegiem lat zawodnik musiał dostosowywać intensywność treningów do możliwości organizmu. „Im byłem starszy, tym bardziej okresy przygotowawcze mnie męczyły” – powiedział szczerze. Zdradził też, że grając w klubie, czuł się najlepiej, gdy treningi były krótsze, a przerwy minimalne. „Najważniejsze było przygotowanie fizyczne i mentalne” – dodał.

Od ponad dwóch miesięcy Michał Pazdan pozostaje bez klubu. Jak będzie wyglądała jego przyszłość? „No i tak się zakończyła sytuacja”

Po wygaśnięciu kontraktu z Wieczystą Kraków Pazdan nie znalazł jeszcze nowego pracodawcy. W podcaście „W stylu Krychowiaka” opowiedział, jak wygląda życie piłkarza poza klubem: 

Jest dziwnie, bo ta dyscyplina, którą zawsze masz, nagle znika. 

Samodyscyplina, motywacja i treningi na własną rękę – to codzienność, z którą mierzy się doświadczony obrońca. „To wyzwanie, które daje dodatkową adrenalinę” – podkreślał.

Pazdan nie ukrywa, że sytuacja jest dla niego nowa i wymagająca: „Nie chcę robić nic na siłę, szukam swojej nowej drogi”. Przyznał, że codziennie stara się utrzymać formę, choć nie jest to łatwe bez wsparcia drużyny.

Pazdan dziś żałuje decyzji ws. Polonii Warszawy: „cały czas liczyłem się z tym, że zostanę w Wieczystej”

Latem Pazdan otrzymał ofertę z Polonii Warszawa, ale odrzucił ją, licząc, że zostanie w Wieczystej. Na pytanie Krychowiaka, czy dziś żałuje tej decyzji, powiedział, że nie. Przyznał jednak: 

Nie byłem na to gotowy, bo cały czas liczyłem się z tym, że zostanę w Wieczystej

Jak podkreśla, wpływ na to miała także jego rodzinna sytuacja: „syn chodzi do szkoły, gra w Hutniku, nie chcieliśmy zmieniać całego życia z dnia na dzień”. Dziś nie ukrywa, że sposób zakończenia współpracy z Wieczystą pozostawił w nim pewien niedosyt. 

Myślałem, że zostanę jeszcze na rok, ale niestety nie zostałem. 

Krychowiak zauważył, że gdyby Pazdan dowiedział się o decyzji klubu w marcu, dziś jeszcze grałby.  38-latek odpowiedział szczerze: „No tak mogłoby być. Gdybym wiedział wcześniej, podejrzewam, że też podjąłbym wyzwanie z Polonią Warszawa, gdzie dostałem ofertę z początkiem lipca, zaraz po tej sytuacji z Wieczystą. Natomiast ja na ten moment nie byłem przygotowany”. 

Post on Instagram

 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: