Największy hit Ryana Murphy’ego może wrócić. Twórca zdradził, że ma gotowy scenariusz

Jeden z najbardziej cenionych reżyserów w Hollywood potajemnie dopiął swego i skończył pisać scenariusz do nowej odsłony produkcji, która zgarnęła 4 Złote Globy oraz 6 statuetek Emmy. Ryan Murphy zdradził, że zaledwie kilka godzin temu dopisał ostatnie słowo do rebootu kultowego „Glee”. Co więcej, większość oryginalnej obsady jest już zachwycona wizją powrotu do szkolnego chóru McKinley High!
fot. PHOTOSHOT, źródło: PAP
  • Ryan Murphy potwierdził, że ukończył scenariusz rebootu „Glee” i rozmawiał już z większością oryginalnej obsady.
  • Serial „Glee” w latach 2009–2015 stał się globalnym fenomenem, przełamując tabu i promując różnorodność, a wykonywane przez aktorów utwory biły rekordy popularności.
  • Choć scenariusz jest gotowy, nikt poza twórcami jeszcze go nie czytał.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Fenomen „Glee”: zmienił historię telewizji i pobił rekordy. Dlaczego ten serial był tak przełomowy?

To produkcja, która przekroczyła ramy zwykłego serialu. Serial „Glee” okazał się rewolucją, która zmieniła bieg historii telewizji i mentalność milionów widzów. Emitowany w latach 2009–2015 amerykański komediodramat muzyczny opowiadał o losach szkolnego chóru w fikcyjnym liceum im. McKinleya w Ohio. W jego skład wchodzili marzyciele, outsiderzy i osoby, które w tradycyjnych produkcjach rzadko stawały w centrum uwagi. To właśnie „Glee” jako jeden z pierwszych seriali mainstreamowych otwarcie pokazał szeroką reprezentację nastolatków LGBTQ+, osób z niepełnosprawnościami czy młodych ludzi zmagających się z kompleksami, przełamując tabu i łamiąc stereotypy.

Każdy odcinek to nie tylko poruszająca historia, ale też muzyczne show na najwyższym poziomie. Wykonywane przez obsadę covery klasyków i współczesnych hitów natychmiast trafiały na listy przebojów. „Glee” pobiło rekordy m.in. w serwisie iTunes i na liście Billboard, a stare utwory zyskały drugie życie i nowych fanów na całym świecie.

Post on Instagram

Serial, który zmienił telewizję! Pobił rekordy i przełamał tabu

W obsadzie „Glee” znaleźli się m.in.: Lea Michele, Cory Monteith, Darren Criss, Naya Rivera, Dianna Agron, Matthew Morrison, Jane Lynch, Heather Morris, Chris Colfer i Kevin McHale. Serial słynął także z gościnnych występów największych gwiazd muzyki i filmu. Przez sześć sezonów na ekranie pojawili się m.in.: Britney Spears, Kate Hudson, Gwyneth Paltrow, Ricky Martin, Demi Lovato, Olivia Newton-John, Adam Lambert, Whoopi Goldberg czy Sarah Jessica Parker.

Najbardziej kultowy serial młodzieżowy wraca po latach? Ryan Murphy ogłasza przełom: „skończyłem pisać scenariusz”

Po latach spekulacji o to, czy kiedykolwiek powstanie reboot serialu, teraz pojawiły się nowe wieści. Ryan Murphy, jeden z twórców „Glee”, w rozmowie z Entertainment Tonight powiedział: „Cóż, zabawnie, że ​​o to pytasz, bo właśnie godzinę temu skończyłem pisać scenariusz. Mamy więc gotowy tekst. Brad, Ian i ja – czyli ci sami ludzie, którzy napisali scenariusze do dwóch pierwszych sezonów – stworzyliśmy coś nowego. Kontaktowałem się z mniej więcej dziesięciorgiem aktorów z oryginalnej obsady. To bardzo miłe, bo choć wszyscy mieli mnóstwo pytań, to jednocześnie podeszli do tego pomysłu z wielkim entuzjazmem”.

Murphy podkreślił, że choć scenariusz jest gotowy, nikt poza twórcami jeszcze go nie czytał. „Więc nie wiem, zobaczymy” dodał. „Obiecałem sobie, że napiszę kilka [odcinków – przyp. red], żeby sprawdzić, co ludzie o tym sądzą – zwłaszcza obsada, bo byliśmy bardzo zżyci podczas pracy nad tym projektem”.

Największy hit Ryana Murphy'ego wraca na ekrany? Twórca serialu zdradza kulisy powrotu!

W ostatnim czasie Lea Michele, serialowa Rachel Berry, w rozmowie z E! News wyznała: „Uwielbiam „Glee”. Zawsze będę uwielbiać „Glee”. Uwielbiam Ryana Murphy’ego. Ten serial zajmuje w moim sercu wyjątkowe miejsce. Pójdę za Ryanem wszędzie, dokądkolwiek się uda”.

Takie deklaracje tylko podsycają nadzieje fanów na powrót ulubionych bohaterów i kolejne muzyczne emocje, choć na razie nie wiadomo, kiedy (i czy w ogóle) reboot „Glee” trafi na ekrany. Jedno jest pewne – zainteresowanie projektem jest ogromne. Twórcy mają w rękach gotowy scenariusz, a obsada jest otwarta na powrót. Czy nowa odsłona „Glee” znów zrewolucjonizuje telewizję i podbije serca widzów na całym świecie?

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: