Igor Herbut wypalił szczerze o sanah. Padły słowa: „Może to nie wypada?”
sanah od kilku lat nie schodzi z czołówek list przebojów i jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Jej piosenki biją rekordy popularności, a koncerty przyciągają tłumy fanów. Współpracuje z artystami reprezentującymi różne style i pokolenia, nie tracąc przy tym własnej, rozpoznawalnej tożsamości. To właśnie ta umiejętność budowania mostów między różnymi światami muzycznymi została szczególnie doceniona przez Igora Herbuta.
W rozmowie z Bartoszem Sąderem w programie „Kultura W Pełni” Igor Herbut nie krył swojego uznania dla sanah. „Może to nie wypada? A właśnie wypada. Pięknie łączy literacki język ze współczesną mową. Ona ma talent do zjednania sobie ludzi” – powiedział artysta, podkreślając nie tylko muzyczne, ale i społeczne umiejętności młodej wokalistki.
Herbut zwrócił uwagę na konsekwencję, z jaką sanah rozwija swoją karierę. „Zobacz, ilu wspaniałych muzyków zebrała na swoich płytach. I ufają jej z różnych pokoleń. Wszyscy, bo ją szanują i doceniają jej drogę i konsekwencję” – dodał.
sanah jak Remigiusz Mróz?
Najbardziej zaskakujące w wypowiedzi Igora Herbuta było porównanie sanah do Remigiusza Mroza – jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy, autora bestsellerowych kryminałów. „Ja nie wiem, jak ona to robi. Człowieku, jest jak Remigiusz Mróz polskiej piosenki” – stwierdził Herbut. To porównanie nie jest przypadkowe: zarówno Mróz, jak i sanah są niezwykle płodni twórczo, a ich dzieła trafiają do szerokiego grona odbiorców, niezależnie od wieku czy gustu.
Fantastyczna osoba i do tego mega zdolna
– podsumował.
Nowy album Igora Herbuta – „Żeremie”
Warto przypomnieć, że Igor Herbut sam właśnie świętuje premierę swojego najnowszego solowego albumu „Żeremie”, który ukazał się 2 października. To muzyczna podróż i osobista opowieść, w której tytułowe „żeremie” – dom bobrów zbudowany z chrustu – staje się metaforą procesu twórczego, budowania własnej przestrzeni i poszukiwania schronienia.
- Igor Herbut nie kryje dumy! Nowy album już w październiku
- BEMY zaśpiewali „Nareszcie” po francusku! Takiej wersji hitu Męskiego Grania jeszcze nie słyszeliście
- Zrobili to jako pierwsi w historii Męskiego Grania! Fani przecierają oczy ze zdumienia
- Te piosenki łączą pokolenia i wciąż zachwycają. Igor Herbut w projekcie „Grechuta Herbuta”. Relacja z koncertu
- Męskie Granie Orkiestra 2025. Znamy już skład i nowy singiel!
