Paliwo znowu w górę. CPN nie uchronił nas przed wyraźnymi podwyżkami: „coraz gorzej się żyje”

Kierowcy znów muszą sięgać głębiej do kieszeni. W sobotę, 10 października, cena oleju napędowego przekroczyła psychologiczną granicę 8 zł za litr, a benzyna 95 zbliżyła się do 7 zł. Rządowy pakiet CPN nie zatrzymał kolejnych podwyżek. Co o nowych cenach sądzą kierowcy? Sprawdził to reporter RMF FM Stanisław Pawłowski, który rozmawiał z mieszkańcami Gdańska.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Paliwo znowu w górę. CPN nie uchronił nas przed wyraźnymi podwyżkami: „coraz gorzej się żyje”. Fot. Lukasz Gdak/East News
  • ● Diesel przebił 8 zł za litr - maksymalna cena wynosi 8,06 zł, a benzyna 95 kosztuje do 6,97 zł.
  • ● Pakiet CPN nie zatrzymał podwyżek - na ceny wpływają między innymi drożejąca ropa i osłabienie złotego.
  • ● Sprawdziliśmy, co na ten temat mówią kierowcy.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Diesel powyżej 8 zł za litr. Takie są maksymalne ceny paliw

Pierwszy tydzień po reaktywacji pakietu CPN miał przynieść kierowcom oddech. Tymczasem dobre wiadomości szybko się skończyły. Ceny paliw ponownie poszły w górę, a na stacjach obowiązują wyższe stawki maksymalne. Ministerstwo Energii podniosło urzędowe ceny, które obowiązują od soboty do poniedziałku włącznie. Za litr paliwa kierowcy zapłacą maksymalnie:

  • Benzyna 95: 6,97 zł - o 7 groszy więcej niż w piątek.
  • Benzyna 98: 7,85 zł - wzrost o 8 groszy.
  • Olej napędowy: 8,06 zł - aż o 24 grosze więcej niż dzień wcześniej.

Największy niepokój budzi cena diesla, która przekroczyła granicę 8 zł za litr. Benzyna 95 jest z kolei o krok od podobnego progu. Podwyżki odczuwają więc zarówno kierowcy samochodów z silnikami wysokoprężnymi, jak i właściciele aut benzynowych.

Zobacz także
Od 1 listopada za 0 zł! Tu wejdziesz całkowicie za darmo. Wprowadzili limit
Nie trzeba wydawać pieniędzy, żeby w listopadzie poczuć atmosferę królewskiego dworu. Rusza 15. edycja akcji „Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich”. Przez cały miesiąc cztery wyjątkowe miejsca w Polsce otworzą dla zwiedzających swoje wnętrza,…

Co napędza podwyżki na stacjach?

Za wzrostami stoją nie tylko krajowe decyzje dotyczące cen maksymalnych. Sytuacja na światowych rynkach paliw pozostaje napięta. Ropa Brent kosztuje ponad 100 dolarów za baryłkę, złoty osłabia się wobec dolara, a notowania gotowych paliw utrzymują się na wysokim poziomie. Pakiet CPN miał ograniczać skutki drożejących surowców dla kierowców. Jednak rosnące koszty sprawiają, że utrzymanie niższych cen staje się coraz większym wyzwaniem.

Zobacz także
Najpierw smartfon, potem kontrola. Raport obnaża problem polskich rodziców
Telefon w rękach kilkulatka nikogo już specjalnie nie dziwi. Czasem urządzenie pojawia się jednak zdecydowanie wcześniej, niż moglibyśmy się spodziewać. Najnowszy raport „Bezradni w sieci?” pokazuje, jak szybko dzieci w Polsce wchodzą w cyfrowy…

Jeszcze niedawno minister energii Miłosz Motyka przekonywał, że dzięki pakietowi CPN paliwo jest o 1,30-1,40 zł tańsze, niż wynikałoby to z aktualnych realiów rynkowych. Zapowiadał też, że ewentualne zmiany cen powinny być niewielkie, liczone w groszach. Jednocześnie zwracał uwagę na niepewną sytuację na świecie i potrzebę uzupełniania zapasów. Skalę obecnych cen dobrze pokazuje porównanie z ubiegłym rokiem. 10 października 2025 roku litr benzyny 95 kosztował średnio 5,87 zł, a oleju napędowego - 5,97 zł. Dziś diesel kosztuje już ponad 2 zł więcej na litrze niż wtedy.

Zobacz także
„Tabletki weekendowe”. GIF przedstawił alarmujące dane: w Krakowie sprzedaje się ich najwięcej
Nie tylko leki na kaszel i przeziębienie. Część preparatów dostępnych bez recepty może być wykorzystywana w zupełnie innym celu. Problem jest na tyle poważny, że od lat mówi się o konieczności zmiany przepisów. Teraz sprawa ponownie trafiła na…

Kierowcy komentują ceny paliw. „Złość tylko może brać”

Nowe stawki wywołują różne reakcje. Część kierowców przyznaje, że spodziewała się podwyżek w związku z sytuacją na rynku ropy. Inni nie ukrywają frustracji i mówią wprost, że codzienne życie staje się coraz droższe. Reporter RMF FM Stanisław Pawłowski zapytał mieszkańców Gdańska, co sądzą o cenach paliw obowiązujących od północy.

Nie narzekam jakoś mocno, no bo też nie robię dużo kilometrów.

- przyznał jeden z rozmówców. Inny kierowca zwrócił uwagę na rosnące koszty życia: 

Coraz gorzej się żyje. Nasze pensje są nieadekwatne.

Nie wszyscy kryli złość. „Złość tylko może brać. Mniej jeżdżę” – usłyszał Stanisław Pawłowski od kolejnego mieszkańca Gdańska. Byli też tacy, których podwyżki nie zaskoczyły. „Tego się spodziewałem, no bo cena ropy poskoczyła do góry, także za tym też poszły podwyżki paliwa” – ocenił jeden z kierowców.

Źródło: RMF FM

Czytaj dalej: