Będą nowe odcinki „Glee”. Właśnie ogłoszono
Po miesiącach spekulacji i licznych sugestiach ze strony Ryana Murphy’ego, współtwórcy oryginalnego serialu, nadszedł czas na oficjalne potwierdzenie: „Glee” wraca! Disney+ i Hulu wspólnie zamówiły reboot jednej z najgłośniejszych produkcji. Oryginalny serial, który zadebiutował w 2009 roku na antenie Fox, przez sześć sezonów śledził losy członków szkolnego chóru z Limy w stanie Ohio. „Glee” stało się prawdziwym fenomenem kulturowym, odważnie poruszając wiele ważnych i aktualnych tematów, często tabu, a jednocześnie zachwycając widzów niezapomnianymi coverami największych przebojów.
Ponad 10 lat od finału. Kultowy serial z milionami słuchaczy na Spotify powraca na ekrany
Choć od zakończenia emisji minęło już ponad dziesięć lat, „Glee” wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Muzyka z serialu notuje średnio 4,1 miliona słuchaczy miesięcznie na Spotify. W oryginalnej obsadzie znaleźli się m.in. Lea Michele, Cory Monteith, Matthew Morrison, Jane Lynch, Dianna Agron, Chris Colfer, Darren Criss, Amber Riley, Naya Rivera, Heather Morris, Kevin McHale, Jenna Ushkowitz, Harry Shum Jr., Chord Overstreet i Mark Salling.
Post on Instagram
Reboot pod czujnym okiem Ryana Murphy’ego
Szczegóły dotyczące nowej wersji serialu są na ten moment nieznane. Wiadomo jedynie, że produkcją zajmie się 20th Television, a serial będzie dostępny zarówno na Hulu, jak i Disney+. Informacje o obsadzie nie zostały jeszcze ujawnione, choć Ryan Murphy, współtwórca serialowego hitu, nie ukrywa, że prowadzi rozmowy z wieloma dawnymi gwiazdami z oryginalnej obsady.
„Byłem w kontakcie z około dziesięcioma członkami oryginalnej obsady” – zdradził Murphy w rozmowie z Entertainment Tonight. – „To bardzo miłe, wszyscy mieli mnóstwo pytań, ale byli bardzo entuzjastycznie nastawieni do pomysłu”.
Lea Michele, odtwórczyni roli Rachel Berry, nie kryje radości z powrotu do świata „Glee”. „Kocham ‘Glee’. Zawsze będę kochać ‘Glee’. Kocham Ryana Murphy’ego. Ten serial zajmuje w moim sercu wyjątkowe miejsce… Pójdę za Ryanem, gdziekolwiek się uda” – wyznała w rozmowie z E! News.
Gwiazdor „Glee” szczerze o reaktywacji serialu. „Będzie niezwykle trudno to zrobić”
Powrót do „Glee” to nie tylko radość, ale i ogromne wyzwanie. Chris Colfer, serialowy Kurt, w rozmowie z Bustle podkreślił, że reboot będzie trudny do zrealizowania po śmierci Nayi Rivery. Aktorka zginęła w 2020 roku, ratując swojego syna przed utonięciem. Była trzecią osobą z obsady, która odeszła przedwcześnie – Cory Monteith zmarł w 2013 roku w wyniku przedawkowania, a Mark Salling odebrał sobie życie w 2018 roku.
„To był naprawdę trudny serial do zrobienia i byłoby bardzo ciężko zrobić to teraz, gdy Naya odeszła. Ale wiem, że fani ‘Glee’ prawdopodobnie przyszliby do mnie z widłami, gdybym powiedział nie. Więc nie wiem, ale mam nadzieję, że będę miał więcej informacji i będę mógł się nad tym zastanowić” – przyznał niedawno Chris Colfer, gdy nie było jeszcze oficjalnych wieści o powrocie „Glee”.
Kiedy premiera nowych odcinków „Glee”?
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zadebiutuje nowa odsłona „Glee” ani kto pojawi się w obsadzie. Czy reboot powtórzy sukces oryginału? Czas pokaże! Jedno jest jednak pewne – widzowie dostaną nowe covery znanych i uwielbianych utworów.
- Od dziś na Netflixie! Drugi sezon poruszającego polskiego serialu jest już dostępny
- Nikt nie spodziewał się takiego sukcesu! Nowy numer 1 na Prime Video powala widzów
- „Fourth Wing. Czwarte skrzydło” z oficjalną obsadą! Wybór gwiazd podzielił czytelników. „To nie jest Xaden i Violet”
- Po dekadzie „Dziewczyny” wracają na HBO Max. Do obsady dołączą znane twarze
- Polacy będą dziś oglądać ten nowy serial Marvela. Wreszcie trafił na Disney+!
