Nie żyje legenda polskiego metalu. Padła prośba o „powstrzymanie się od pytań”

Zmarł Tomasz „Demolka” Molka – perkusista zespołu NoNe, współpracownik Sweet Noise i Flapjack, a także uznany tatuator. Artysta miał 52 lata. Informację o jego śmierci potwierdziło Studio Tatuażu Demolka, którego był założycielem.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Nie żyje Tomasz „Demolka” Molka, źródło: Shutterstock

Kim był Tomasz „Demolka” Molka?

Tomasz Molka zapisał się na kartach historii polskiego metalu jako współzałożyciel i wieloletni perkusista zespołu NoNe. Grupa, która powstała pod koniec lat 90., szybko stała się jednym z najważniejszych przedstawicieli nurtu nu metal i metalcore w naszym kraju. NoNe zdobyło uznanie zarówno wśród fanów, jak i krytyków, koncertując u boku takich tuzów jak Machine Head, Soulfly czy Hatebreed.

Molka był jedynym muzykiem, który nieprzerwanie uczestniczył w działalności formacji od momentu jej powstania. Z NoNe nagrał 8 albumów studyjnych, z których najnowszy – „Beyond the Light” – ukazał się w lutym 2026 r., po blisko dekadzie wydawniczej przerwy. Zespół planował trasę koncertową promującą nowy materiał, jednak śmierć muzyka sprawiła, że przyszłość formacji stanęła pod znakiem zapytania.

Współpraca z legendami i działalność poza NoNe

Tomasz Molka przez lata wspierał również inne ważne zespoły polskiej sceny metalowej. Współpracował z takimi grupami jak Sweet Noise i Flapjack, a także pełnił rolę technicznego przy perkusji w Acid Drinkers.

Muzyk był również współorganizatorem cyklicznego festiwalu Black Star Fest upamiętniającego zmarłego gitarzystę Aleksandra „Olassa” Mendyka. Działalność ta przyczyniła się do integracji środowiska i popularyzacji ciężkich brzmień w Polsce.

Nie tylko muzyka

Poza sceną muzyczną Tomasz Molka dał się poznać jako utalentowany tatuator. Założone przez niego Studio Tatuażu Demolka w Bydgoszczy szybko stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc tego typu w regionie kujawsko-pomorskim. Jego prace cieszyły się uznaniem klientów, a sam Molka był inspiracją i wsparciem dla młodszych adeptów tej sztuki.

W oficjalnym komunikacie, współpracownicy ze studia podkreślili, że Molka był nie tylko szefem i artystą, ale przede wszystkim przyjacielem i osobą, która pomagała realizować marzenia innym.

Nie żyje Tomasz „Demolka” Molka

Informacja o śmierci Tomasza „Demolki” Molka pojawiła się w mediach społecznościowych Studia Tatuażu Demolka Tat2.

(…) Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Przyczyna śmierci muzyka nie została ujawniona. Bliscy proszą o uszanowanie prywatności w tych trudnych chwilach i „powstrzymanie się od pytań dotyczących okoliczności tego wydarzenia”.

Kondolencje i słowa wsparcia dla rodziny oraz bliskich artysty płyną od przedstawicieli branży, wytwórni muzycznych i fanów. Glaca, lider Sweet Noise, w emocjonalnym wpisie pożegnał przyjaciela, pisząc:

Odszedł mój przyjaciel Tomek Molka. Wspaniały i prawdziwy człowiek.

Źródło: Onet, metalnews.com

Czytaj dalej: