Lepszy niż „Bez twarzy” i „Świnia”. Ten thriller z lat 90. z Nicolasem Cage'em to prawdziwe arcydzieło

Choć Nicolas Cage ma na swoim koncie wiele kultowych ról, to właśnie zapomniany thriller z lat 90. zdobył pierwsze miejsce w najnowszym rankingu Rotten Tomatoes. Ten neo-noirowy kryminał, uznany za „ukryty klejnot”, wyprzedził takie hity jak „Świnia”, „Bez twarzy” czy „Spider-Noir”.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Ten thriller z lat 90. z Nicolasem Cage'em to prawdziwe arcydzieło, fot. Rex Features, źródło: East News

Zapomniany hit lat 90. 

Nicolas Cage to aktor, którego filmografia jest pełna niezapomnianych kreacji. Jednak najnowszy ranking Rotten Tomatoes zaskoczył wszystkich: na samym szczycie znalazł się nie blockbuster, a kameralny thriller z 1993 roku – „Red Rock West”. Film zdobył imponujące 95% w ocenie krytyków, wyprzedzając nawet nowsze i szerzej znane produkcje.

Ten film Nicolasa Cage’a został uznany za najlepszy w jego karierze

Za kamerą „Red Rock West” stanął John Dahl, który wraz z bratem Rickiem napisał również scenariusz. W obsadzie, obok Nicolasa Cage’a, znaleźli się Dennis Hopper, Lara Flynn Boyle i J.T. Walsh. Cage wciela się w Michaela Williamsa, bezrobotnego byłego żołnierza piechoty morskiej, który trafia do małego miasteczka Red Rock w Wyoming. Przypadek sprawia, że zostaje wzięty za płatnego zabójcę wynajętego do zamordowania żony właściciela lokalnego baru. Zamiast wyprowadzić z błędu zleceniodawcę, Michael przyjmuje zaliczkę, a potem… sprawy komplikują się jeszcze bardziej.

Gdy Michael odwiedza żonę właściciela, Suzanne, ta składa mu kontrpropozycję – oferuje pieniądze za zabicie męża. Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, gdy w miasteczku pojawia się prawdziwy płatny morderca, grany przez Dennisa Hoppera. W efekcie widz otrzymuje pełen napięcia, nieprzewidywalny thriller, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje.

Krytycy nie mają wątpliwości. Ten mroczny thriller z lat 90. to ukryta perełka

„Red Rock West” od lat cieszy się opinią filmu kultowego, choć przez długi czas pozostawał w cieniu bardziej znanych produkcji z udziałem Cage’a. Krytyk Roger Ebert w swojej recenzji z 1994 roku określił film jako „diaboliczny”, podkreślając jego wyjątkową mieszankę westernu, thrillera, filmu noir i czarnej komedii. „Aktorzy musieli mieć sporo frajdy z tego materiału” – pisał Ebert, doceniając zarówno scenariusz, jak i kreacje aktorskie.

Czytaj dalej: