Pierwsze recenzje prequela „Igrzysk śmierci”. Krytycy zachwyceni rolą Josepha Zady

Najnowszy prequel kultowej serii „Igrzyska śmierci” już po światowej premierze! Jak pierwsi widzowie oceniają „Wschód słońca w dniu dożynek”? Zapowiadano wielki hit. Jak jest naprawdę? Sprawdzamy, jakie recenzje zbiera produkcja.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. Courtesy of Lionsgate, źródło: materiały prasowe
  • ● „Wschód słońca w dniu dożynek” miał swoją oficjalną premierę z obsadą.
  • ● Sprawdziliśmy pierwsze recenzje nowej produkcji z serii „Igrzyska śmierci”.
  • ● Kinowa premiera zaplanowana jest na 20 listopada.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kiedy premiera „Wschodu słońca w dniu dożynek” w kinach?

20 listopada na ekrany kin trafi długo wyczekiwany prequel „Igrzysk śmierci” – „Wschód słońca w dniu dożynek”. Będzie to najdłuższy film z serii. Wczoraj odbyła się światowa premiera, a produkcja wywołała prawdziwą burzę wśród krytyków i fanów. Jak komentują ją pierwsi widzowie?

„Perfekcyjna adaptacja” książki i „słodko-gorzka historia”

Już pierwsze reakcje są jednoznaczne: „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” to „perfekcyjna adaptacja”, która „tchnęła nowe życie” w całą franczyzę. Krytycy nie szczędzą słów uznania dla twórców, podkreślając, że film nie tylko oddaje ducha literackiego pierwowzoru, ale także wzbogaca go o świeże, filmowe środki wyrazu. Jeden z recenzentów podsumowuje: „piękna, słodko-gorzka historia, która znakomicie sprawdza się w filmowej adaptacji. Joseph Zada, Mckenna Grace i Jesse Plemons tworzą szczególnie poruszające kreacje, ale cały zespół młodych trybutów oraz bliskich bohaterów z Dystryktu 12 również wypada wspaniale.”

fot. Murray Close/Lionsgate/materiały prasowe
źródło: fot. Murray Close/Lionsgate/materiały prasowe

 

To najlepszy aktor w nowych „Igrzyskach śmierci”? Krytycy są zgodni 

Najwięcej entuzjazmu wzbudza rola Josepha Zady, który wcielił się w młodego Haymitcha. Krytycy są zgodni: to kreacja, która przejdzie do historii serii. 

Jednym z największych atutów filmu jest Joseph Zada. Miałem wobec niego spore oczekiwania po obejrzeniu „Byliśmy łgarzami”, ale w „Wschodzie słońca w dniu dożynek” wielokrotnie wprawił mnie w absolutny zachwyt. Jego zdolność do ukazania ciepła i uroku Haymitcha, a następnie połączenia tych cech z gniewem i bólem, jakie wywołują Głodowe Igrzyska, jest doprawdy znakomita. Spory ciężar tego filmu spoczywa na jego barkach, a on wywiązuje się z tego zadania po mistrzowsku. Dla Zady to dopiero początek – pisze Perri Nemiroff z Collidera.

Podobne głosy płyną od redaktora naczelnego Next Best Picture, Matta Negli: „film może pochwalić się jedną z najlepszych obsad tego roku”. Natomiast Gavin Spoors z Filmhounds Magazine podkreśla: „Dzięki znakomitym kreacjom aktorskim (Zada to prawdziwa gwiazda), ten pełen emocji thriller trafnie podejmuje tematykę kosztów rewolucji oraz tego, że każdy z nas musi odegrać w niej swoją rolę”.

Czy to najlepszy prequel serii?

Pierwsze recenzje nie pozostawiają złudzeń – „Wschód słońca w dniu dożynek” to film, który ma szansę stać się jednym z największych hitów tego roku, dołączając do takich tytułów, jak „Odyseja”, „Projekt Hail Mary” czy „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”. Czy widzowie podzielą ten entuzjazm? Przekonamy się już 20 listopada, gdy film wejdzie do kin!

Czytaj dalej: