„Wiedziałam, że jest to kwestia chwili”. Jabłczyńska zabrała głos po zakończeniu zbiórki Stenki

Danuta Stenka i jej rodzina przechodzą bardzo trudne chwile. Mąż aktorki zachorował na nowotwór, a koszty nierefundowanej terapii to niemal 2 miliony złotych. Po tym, jak Stenka zaapelowała o pomoc, całą kwotę zebrano w niecałą dobę. Joanna Jabłczyńska, która pomogła jej nagłośnić zbiórkę, nie kryje wzruszenia.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Joanna Jabłczyńska o zakończeniu zbiórki dla męża Danuty Stenki, fot. Kurnikowski, źródło: AKPA
  • ● Mąż Danuty Stenki, Janusz Grzelak, ma agresywnego szpiczaka, a koszt nierefundowanej terapii wynosi około 2 milionów złotych.
  • ● Po apelu aktorki o pomoc, zbiórka pieniędzy została błyskawicznie nagłośniona, m.in. przez Joannę Jabłczyńską, i w ciągu niecałej doby udało się zebrać całą potrzebną kwotę.
  • ● Joanna Jabłczyńska wyraziła wzruszenie i wdzięczność wobec darczyńców.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Mąż Danuty Stenki ma nowotwór

Danuta Stenka 4 listopada opublikowała w sieci nagranie, na którym zaapelowała o pomoc. Aktorka poinformowała, że u jej męża, Janusza Grzelaka, zdiagnozowano nowotwór. 

Jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza – bardzo agresywny szpiczak. 

Stenka wyjaśniła, że szansę na wyzdrowienie daje nowoczesna terapia, która jednak nie jest refundowana. Aby ją opłacić, potrzeba niemal 2 milionów złotych. W tym celu zdecydowała się założyć zbiórkę, gdyż jej rodzina nie posiada tak dużych pieniędzy. „Suma całkowicie przekracza nasze możliwości. To około dwóch milionów. Mało tego, goni nas czas. Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, jakiekolwiek wsparcie i jeśli to możliwe, posyłanie mojej prośby dalej. Dziękuję bardzo” – dodała. 

Polacy nie przeszli obojętnie obok jej apelu. Internauci zaczęli masowo wpłacać pieniądze na zbiórkę, którą nagłaśniało również środowisko artystyczne. Wśród takich osób znalazła się Joanna Jabłczyńska, która lata temu zagrała z Danutą Stenką w filmie „Nigdy w życiu”. Wcielała się wówczas w Tosię, czyli córkę Judyty, którą z kolei grała Stenka. 

Całą kwotę, czyli niemal 2 miliony złotych, udało się uzbierać w błyskawicznym tempie – zaledwie niecałą dobę po tym, jak Danuta Stenka opublikowała w sieci swój apel. Aktorka podziękowała wszystkim, którzy wpłacili pieniądze. 

Zobacz także
Udało się zebrać 2 miliony dla męża Stenki. Aktorka zabrała głos: „Staliście się naszymi aniołami”
Wczoraj w mediach społecznościowych pojawił się rozpaczliwy apel Danuty Stenki. Aktorka poinformowała, że u jej męża zdiagnozowano nowotwór, a na leczenie potrzeba niemal 2 miliony złotych. Polacy nie przeszli obok tej prośby obojętnie. W niecałą…

Joanna Jabłczyńska o zakończeniu zbiórki dla męża Danuty Stenki

Teraz Joanna Jabłczyńska opublikowała w sieci relację, na której zwróciła się do fanów. Nie kryjąc ogromnego wzruszenia, podziękowała im za wsparcie Danuty Stenki i jej rodziny w tych trudnych chwilach. Jak podkreśliła, ani przez chwilę nie wątpiła, że szybko uda zebrać się całą potrzebną kwotę.

Wspominałam wam, że jesteście niesamowici. Ja ani przez chwilę w was nie zwątpiłam i wiedziałam, że jest to kwestia chwili, aby zebrać tak dużą kwotę. Ale mimo wszystko to jest najłatwiejsza część walki o zdrowie pana Janusza. 

„Mam nadzieję, że razem z tymi pieniędzmi do Danusi, jej męża i całej ich rodziny trafi mnóstwo ciepła i wsparcia, które poszły od nas razem z tymi pieniędzmi. Bardzo wam dziękuję i postaram się nie nadwyrężać waszej dobroci” – dodała. 

Czytaj dalej: