Bohaterowie z Krakowa: ranni policjanci Jakub Kulik i Artur Morański. „Cała Polska trzyma za Was kciuki”

Starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański to policjanci, którzy w sobotę zostali ranni podczas ataku w centrum Krakowa. Premier Donald Tusk nazwał ich „prawdziwymi bohaterami”. Jak podkreślił, uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. W niedzielę rano rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała PAP, że stan jednego z funkcjonariuszy jest stabilny, a drugiego – ciężki, ale stabilny.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
. Auto sprawcy ataku w miejscu zatrzymania przy ulicy Stradomskiej w Krakowie, źródło: PAP
  • ● \W sobotę w centrum Krakowa doszło do ataku 24-letniego napastnika, który wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych osób, zabijając sześć osób i raniąc 16, w tym dwóch policjantów – Jakuba Kulika i Artura Morańskiego.
  • ● Policjanci ci byli pierwszą załogą, która podjęła interwencję i weszła w bezpośredni kontakt z napastnikiem, co według szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego zapobiegło znacznie większej tragedii.
  • ● Stan jednego z funkcjonariuszy jest stabilny, drugiego ciężki, ale stabilny; trwa apel o oddawanie krwi grupy AB Rh+ dla Jakuba Kulika, a premier Donald Tusk nazwał ich „prawdziwymi bohaterami”.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Strzelanina w centrum Krakowa

W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na krakowski Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch policjantów.  

WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE ZNAJDZIESZ NA STRONIE GŁÓWNEJ RMF24.PL

Zobacz także
Tragedia na Rynku Głównym w Krakowie. Strzelanina, 6 ofiar i żałoba narodowa
Kraków powoli wraca do codzienności po dramatycznych wydarzeniach z soboty, kiedy to w strzelaninie na Rynku Głównym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. W niedzielę centrum miasta częściowo otwarto, choć ślady tragedii wciąż są widoczne, a…

Policjanci, którzy wykazali się odwagą

Kulik i Morański byli pierwszą załogą, która podjęła interwencję i weszła w bezpośrednią reakcję ze sprawcą. Komendant główny policji Marek Boroń przekazał, że po zgłoszeniu dyspozytor skierował na miejsce 30 załóg policyjnych. Jak podkreślił, to właśnie ci dwaj funkcjonariusze weszli w kontakt z napastnikiem jako pierwsi, choć wspierało ich już wiele patroli.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenił w sobotę wieczorem, że błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. Pierwsze strzały w kierunku napastnika padły po trzech minutach od zgłoszenia.

Rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała podczas wieczornego briefingu, że ranni funkcjonariusze są przed trzydziestką i służą w policji od kilku lat. Premier Tusk zapewnił, że policjanci „są pod bardzo dobrą opieką”, i dodał: „Cała Polska trzyma za Was kciuki”.

Wystosowano apel o oddawanie krwi dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Osoby oddające krew powinny zaznaczyć, że jest ona przeznaczona dla Jakuba Kulika, policjanta.

Nasi policjanci dzielnie walczą. Też napłynęły informacje, że jeden z nich został wybudzony ze śpiączki 

poinformowała w niedzielę rano rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło w Polsat News.

Tragedia w Krakowie. Są nowe informacje w sprawie rannych policjantów
Stan zdrowia policjantów rannych podczas sobotniego ataku na krakowskim Rynku Głównym jest stabilny – informuje MSWiA. W wyniku tragicznych wydarzeń zginęło sześć osób, a szesnaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych są funkcjonariusze, dla…

źródło: PAP, RMF24