Trzy lata od śmierci królowej rock’n’rolla Tiny Turner
Tina Turner, jedna z największych ikon światowej muzyki, zmarła 24 maja 2023 roku w wieku 83 lat, pozostawiając po sobie nie tylko katalog wielkich przebojów, ale i inspirującą historię walki o siebie. Nazywana królową rock’n’rolla, słynęła z niepowtarzalnego głosu, scenicznej energii i niezwykłej siły charakteru.
Kariera Tiny Turner zaczęła się w latach 60., kiedy występowała w duecie z Ike’em Turnerem. Razem nagrali takie klasyki jak „Proud Mary”, „Nutbush City Limits” czy „River Deep Mountain High”. Jednak za kulisami sukcesów kryły się dramatyczne doświadczenia – wokalistka przez lata doświadczała przemocy fizycznej i psychicznej ze strony męża. Po rozwodzie Ike’em w połowie lat 70. Tina została praktycznie z niczym – poza scenicznym pseudonimem i dwoma samochodami.
Przez kolejne lata artystka występowała w małych klubach i na dansingach. Straciła kontrakt płytowy, a jej kolejne nagrania nie odnosiły sukcesów. Wydawało się, że jej czas minął bezpowrotnie.
Mało kto przypuszczał, że już wkrótce dokona jednego z najbardziej spektakularnych comebacków w historii muzyki.
Piosenka, której Tina Turner nie chciała śpiewać. „What’s Love Got To Do With It” miało nigdy nie powstać
Przełom nastąpił dopiero w 1984 roku, gdy Tina Turner, dzięki wsparciu Davida Bowiego i menedżera Rogera Daviesa, podpisała nowy kontrakt z Capitol Records. To wtedy powstał album „Private Dancer”, a wraz z nim przebój „What's Love Got To Do With It”.
Utwór napisali Terry Britten i Graham Lyle, a zanim trafił do Tiny, został odrzucony m.in. przez Cliffa Richarda i Donnę Summer. Roger Davies, menedżer Turner, od razu dostrzegł w niej potencjał na wielki hit. Sama Tina była jednak sceptyczna – uważała, że to „okropna piosenka”, niepasująca do jej rockowego wizerunku.
„To było straszne. Okropne. Ja byłam rock and rollem, a to była piosenka popowa” – wspominała po latach w filmie dokumentalnym „Tina” z 2021 roku.
Podczas pierwszego spotkania z producentem Terrym Brittenem, Tina Turner jasno dała do zrozumienia, że nie chce nagrywać tego utworu. Britten przekonał ją, by spróbowała, zapewniając, że jeśli efekt nie będzie zadowalający, piosenka nigdy nie zostanie wydana. W studiu Turner, znana z potężnego, ekspresyjnego głosu, początkowo śpiewała „What’s Love Got To Do With It” z charakterystyczną dla siebie energią. Producent wiedział jednak, że utwór wymaga zupełnie innego podejścia. Poprosił artystkę o bardziej subtelne, intymne wykonanie, jakby śpiewa tylko dla jednej osoby „do ucha”, a nie dla całej publiczności. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania: powstała piosenka, która połączyła pop, soul i rock, stając się jednym z największych przebojów w karierze Tiny Turner.
3 lata bez Tiny Turner. Jak „What’s Love Got To Do With It” uratowało jej karierę
Singiel „What’s Love Got To Do With It” ukazał się w maju 1984 roku na albumie „Private Dancer”. Wspierany kultowym teledyskiem, w którym Tina spaceruje ulicami Nowego Jorku w jeansowej kurtce, eksponującej nogi skórzanej mini i z bujną fryzurą, błyskawicznie podbił listy przebojów na całym świecie, w tym w USA, gdzie przez trzy tygodnie zajmował pierwsze miejsce na liście Billboard Hot 100. Piosenka zdobyła dwie nagrody Grammy (Nagranie roku, Najlepsze kobiece wykonanie pop) oraz statuetkę MTV VMA, a w 2012 roku została wpisana do Grammy Hall of Fame.
Post on Instagram
Jeszcze ważniejsze było jednak to, że „What’s Love Got To Do With It” rozpoczęło całkowite odrodzenie kariery Tiny Turner. Wokalistka, mając 44 lata, wróciła na szczyt w momencie, gdy mało kto dawał jej już szansę.
Album „Private Dancer” sprzedał się w około 20 milionach egzemplarzy na całym świecie, a Tina ponownie stała się gwiazdą światowego formatu. Wkrótce nagrała kolejne przeboje, takie jak „We Don’t Need Another Hero”, „The Best”, „Typical Male” czy „I Don’t Wanna Lose You”, które utrwaliły jej status legendy.
Miłosny utwór o... braku miłości
Tekst „What's Love Got To Do With It” opowiada o relacji, w której romantyczne uczucia zostały zepchnięte na dalszy plan. Turner śpiewa o więzi opartej głównie na fizycznym przyciąganiu, gdzie miłość jest „drugorzędną emocją”. Bohaterka utworu kwestionuje sens miłości, nie chce angażować serca, bo wie, jak bardzo można je zranić. Wielu słuchaczy widziało w tej piosence echo osobistych doświadczeń Turner – jej walki o niezależność i wolność po latach przemocy.
Przebój, który został z Tiną Turner na lata
Tytuł piosenki wykorzystano jako nazwę głośnego filmu biograficznego o Tinie Turner z 1993 roku, w którym główną rolę zagrała Angela Bassett, nominowana później do Oscara.
Utwór był też wielokrotnie coverowany i samplowany przez artystów różnych gatunków – od rapu i R&B po rock. W 2020 roku norweski DJ Kygo stworzył nową wersję „What's Love Got To Do With It” z oryginalnym wokalem Tiny Turner, która stał się radiowym przebojem w Europie i ostatnim singlem wydanym przez artystkę przed jej śmiercią.
- Na co chorowała Tina Turner? Przed śmiercią podzieliła się poruszającym wyznaniem. "Gdybym wiedziała..."
- Tina Turner we wspomnieniach muzyków. Jan Borysewicz w RMF FM: "Była artystką nie do podrobienia"
- „Najbardziej niedoceniana piosenka” z dawnych lat. Wyrzucili ją z płyty, a po dekadach zmieniła historię rocka
- Największy hit Franka Sinatry. Utwór, który najdłużej nie schodził z pierwszego miejsca

