Supergrupa z marzeń – narodziny Damn Yankees
Damn Yankees powstało w 1989 roku z inicjatywy legendarnego producenta Johna Kalodnera, który postanowił połączyć siły wokalisty Tommy’ego Shawa (Styx), basisty Jacka Bladesa (Night Ranger), gitarzysty Teda Nugenta (The Amboy Dukes) oraz perkusisty Michaela Cartellone’a. Jak wspomina Kalodner, pomysł zrodził się spontanicznie podczas rozmów z muzykami, którzy w tym czasie nie byli zaangażowani w swoje macierzyste projekty. Mimo początkowych wątpliwości, zwłaszcza ze strony Nugenta, muzycy dali się przekonać do wspólnego grania, co zaowocowało powstaniem jednej z najgłośniejszych formacji rockowych przełomu lat 80. i 90.
Wielkie sukcesy i niezapomniane przeboje
Debiutancki album „Damn Yankees” okazał się strzałem w dziesiątkę – zdobył status multiplatynowej płyty, a single takie jak „High Enough”, „Coming of Age” czy „Come Again” podbiły amerykańskie listy przebojów. Największy hit zespołu, „High Enough”, dotarł do 3. miejsca na liście Billboard Hot 100 i 2. miejsca na Mainstream Rock Tracks. W 1992 roku ukazał się drugi album „Don’t Tread”, który również odniósł sukces, zdobywając złotą płytę. Damn Yankees intensywnie koncertowali, dzieląc scenę z takimi zespołami jak Bad Company, Poison czy Jackyl.
Milion dolarów za milczenie – kulisy rozpadu zespołu
Wraz z nadejściem ery grunge’u i zmianą muzycznych trendów, popularność Damn Yankees zaczęła słabnąć. Członkowie zespołu stopniowo wracali do swoich macierzystych formacji, a wytwórnia Warner Bros. postanowiła zmienić priorytety. W efekcie, zamiast nagrywać trzeci album, muzycy otrzymali od wytwórni milion dolarów za zaniechanie dalszej działalności pod szyldem Damn Yankees. Jak wspomina Jack Blades, „po prostu wzięliśmy czek – dlaczego nie?”, co ostatecznie przypieczętowało rozpad zespołu.
Damn Yankees wśród legend rocka
Mimo krótkiej kariery, Damn Yankees zostali docenieni przez krytyków i fanów – według rankingu WatchMojo zajęli 16. miejsce wśród największych supergrup wszech czasów, dołączając do takich ikon jak Cream, Traveling Wilburys, Crosby, Stills, Nash & Young, Asia czy Led Zeppelin.
- Wystarczyło jej zaledwie 10 minut. Stworzyła ponadczasowy hit, który dziś ma 650 milionów odtworzeń
- Sting napisał ten hit jako żart. Prawda o kultowej piosence The Police wyszła po latach!
- To „najlepszy rockowy utwór wszech czasów”. Ten hit z 1971 roku do dziś wywołuje gęsią skórkę
- Najbardziej gorzki hit wszech czasów. Ta piosenka od ponad 45 lat leczy złamane serca na całym świecie
- Napisali ten megahit w zaledwie 30 minut. Od 25 lat śpiewa go cały świat!
