Nowy film Agnieszki Holland – historia Marleny Dietrich na wielkim ekranie
Agnieszka Holland, jedna z najbardziej uznanych polskich reżyserek na świecie, po sukcesie filmu „Franz Kafka” z 2025 roku, ponownie łączy siły z międzynarodowym zespołem producentów, by opowiedzieć historię Marleny Dietrich – niemieckiej aktorki, piosenkarki i ikony XX wieku. Scenariusz do „Berlinweh – Yearning for a Home” napisał niemiecki twórca Ingo Rasper, a za produkcję odpowiadają X Filme Creative Pool (Niemcy), Marlene Film Production (Czechy) oraz Mike Downey, brytyjsko-irlandzki producent, który współpracował z Holland przy poprzednich projektach.
Film nie będzie klasyczną biografią. Jak czytamy w oficjalnym opisie: „Berlinweh opowiada historię kobiety, która przez większość życia stała w opozycji do własnego kraju, jednocześnie zmagając się z głęboką tęsknotą za powrotem. Film śledzi Marlenę Dietrich podczas czterech decydujących dni w czterech różnych dekadach, ukazując ją w zmieniających się kontekstach kulturowych i politycznych: Paryż w 1937 roku, Bergen-Belsen w 1945, Tel Awiw w 1960 oraz ponownie Paryż w 1983 roku”.
Marlene Dietrich – legenda, która przekraczała granice
Marlene Dietrich urodziła się w 1901 roku w Niemczech. Przełomem w jej karierze był film „Błękitny anioł” Josefa von Sternberga, po którym rozpoczęła międzynarodową karierę w Hollywood. Za rolę w „Maroku” otrzymała swoją jedyną nominację do Oscara. Po opuszczeniu Niemiec w latach trzydziestych, zaangażowała się w pomoc Europejczykom uciekającym do Stanów Zjednoczonych, a podczas II wojny światowej aktywnie wspierała aliantów, zbierając fundusze i występując dla żołnierzy na froncie.
Po wojnie kontynuowała karierę aktorską, a jej ostatnim wielkim filmem był „Wyrok w Norymberdze” z 1961 roku. Dietrich była postacią pełną sprzeczności – gwiazdą, artystką, żołnierzem, a także kobietą, która dla wielu Niemców stała się symbolem zdrady, ale dla innych – ikoną odwagi i walki o prawa człowieka. Zmarła w 1992 roku, pozostawiając po sobie niezatarty ślad w historii kina i kultury XX wieku.
Holland o Dietrich: „Była splotem sprzeczności”
Agnieszka Holland nie ukrywa, że postać Dietrich jest dla niej wyjątkowo inspirująca. „Za każdym razem mówię sobie, że już nie będę robić filmów o prawdziwych, sławnych ludziach, a potem ktoś wyłania się z przeszłości i zadaje mi najważniejsze, najbardziej aktualne pytania, w których wyborach odnajduję własne wybory i niepokoje” – żartowała reżyserka w oficjalnym oświadczeniu. „Marlena Dietrich była splotem sprzeczności: gwiazdą glamour, a jednocześnie wybitną aktorką, piosenkarką i żołnierzem; egoistyczną egocentryczką i lojalną, wspaniałomyślną przyjaciółką i kochanką; bojowniczką o prawa człowieka, pełną lęków i niepewności; Niemką, która w oczach wielu rodaków stała się zdrajczynią. Nie opowiadamy jej życia w sposób ciągły, liniowy. Szukamy tych kilku przełomowych momentów, w których odbija się to, co najważniejsze i najbardziej uniwersalne – to, co w jej losie najsilniej rezonuje dziś”.
Holland podkreśla też osobisty wymiar pracy nad filmem: „Los kobiety, artystki, obywatelki, człowieka. Bardzo się cieszę z możliwości dalszej współpracy z przyjaciółmi, z którymi współtworzyłam Franza. To była ekscytująca przygoda; z niecierpliwością czekam na kolejną”.
Kiedy nowy film Agnieszki Holland? Premiera „Berlinweh – Yearning for a Home”
Data premiery filmu nie jest jeszcze znana, ale już teraz „Berlinweh – Yearning for a Home” budzi ogromne emocje. Czy Holland po raz kolejny zachwyci widzów i krytyków?
- Ledwo co był w kinach, a już trafia na Prime Video! Ten genialny kryminał to najzabawniejszy hit roku
- Rewolucja w „Ranczu”. Ogłoszono nazwiska 9 nowych aktorek
- Netflix kasuje jeden z najważniejszych seriali w historii. Zostało tylko kilka dni!
- Wzdychały do niego tysiące Polek. Jak dziś wygląda Leszek Teleszyński?
