1 października 2017 roku, 64-letni Stephen Paddock ostrzelał z hotelu Mandalay Bay uczestników koncertu w czasie festiwalu muzyki country Route 91. Zginęło 59 osób, a aż 527 zostało rannych. Stephen Paddock został znaleziony w pokoju hotelowym - po zamachu popełnił samobójstwo.
Amerykański portal TZM, powołując się na policyjne źródła, spekuluje, czy zamachowiec z Las Vegas nie planował ataku już wcześniej - podczas rockowego festiwalu Lollapalooz (3-6 sierpnia). Podobno Paddock wynajął hotel przy Grand Park, gdzie odbywał się festiwal. Zamachowiec jednak nie zameldował się w hotelu - nie wiadomo dlaczego nie zaatakował na Lollapalooz.
Czytaj dalej:
- "Co się stało z jej twarzą"? Fani zaskoczeni najnowszym zdjęciem Megan Fox [FOTO]
- Sędzina wydała wyrok. Oskarżony przeskoczył stół i rzucił się na nią z pięściami [WIDEO +18]
- Jason Derulo wszczął bójkę tuż po Sylwestrze marzeń z Dwójką. Wszystko nagrano! [WIDEO]
- Celine Dion odwołuje koncerty! Gwiazda jest poważnie chora. "Zdrowiej szybko Królowo"
- Martyna Kondratowicz z "Hotelu Paradise" w bikini! "Ale schudłaś" [FOTO]