Pięć lat temu u Anity Lipnickiej zdiagnozowano nowotwór ślinianek. Jednak przez te lata stroniła od wywiadów na temat jej stanu zdrowia. W mediach przewijały się tylko krótkie informacje o kolejnych operacjach piosenkarki. Artystka po kilku latach walki z nowotworem zdecydowała się udzielić wywiadu na ten temat.
„Po operacji wróciłam do domu, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Jedyne, co mnie martwiło, to myśl, że jeślibym zniknęła, mojemu dziecku zabrakłoby mamy. Nie myślałam, że zabraknie mnie dla życia albo zabraknie życia mi. Jestem gotowa odejść w każdej chwili. W sensie metafizycznym i dosłownym” – wyznała Anita Lipnicka dla magazynu „Viva”.
Czytaj dalej:
- Złoty android i mroczna odyseja. The Weeknd zakończył europejską część swojej trasy koncertowej
- Uważany za „najlepszy rockowy album wszech czasów”. Aż trudno uwierzyć, gdzie go nagrano
- Ludzie inteligentni częściej słuchają takiej muzyki. Psychologia wyjaśnia
- Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”
- To „najlepsza piosenka wszech czasów”. Trwa aż 8 minut!