Wystawa o Sewerynie Mielżyńskim w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Seweryn Mielżyński, mimo że był wybitnym Wielkopolaninem, mieszkańcom Poznania kojarzy się jedynie jako patron jednej z ulic w mieście. Dzięki wystawie w poznańskim Muzeum Narodowym Mielżyńskiego można poznać jako artystę, kolekcjonera sztuki i wielkiego patriotę.

Seweryn Mielżyński herbu Nowina żył w latach 1804-1872. Pochodził z rodu, którego pierwotną siedzibą był Mielżyn koło Gniezna. Po ojcu Józefie odziedziczył Miłosław niedaleko Wrześni. Zarówno Seweryn, jak i jego bracia - Maciej i Ignacy - byli znaczącymi postaciami swego czasu. Jednak Mielżyński kojarzony jest w Poznaniu niemal wyłącznie jako patron jednej z ulic.



Ekspozycja, którą można oglądać od niedzieli w poznańskim Muzeum Narodowym składa się z dwóch części. Pierwsza z nich, Vitae, poświęcona jest życiu Mielżyńskiego, druga - Opus, ukazuje jego doczesne dokonania. Wśród eksponatów, poza obrazami, znalazły się także fotografie, grafiki, szkice, własnoręcznie przez Mielżyńskiego spisany katalog kolekcji, oraz zabytki archeologiczne przekazane przez niego Poznańskiemu Towarzystwu Przyjaciół Nauk. Mielżyński był również architektem. Rozbudował własny pałac dodając do niego galerię obrazów. Wzniósł także zameczek myśliwski, oraz zaprojektował i pobudował dzwonnicę kościelną i pomnik zwycięskiej bitwy miłosławskiej z 1848 roku. Mielżyński był także wielkim filantropem; mieszkańcom miasta wybudował szkołę, a pracownikom swojego majątku domostwa. W 1863 roku Mielżyński zaprojektował, współfinansował i czuwał nad realizacją kaplicy grobowej upamiętniającej gen. Jana Henryka Dąbrowskiego w Winnej Górze. Kaplica stała się miejscem spotkań rodaków z wielu zakątków kraju i zagranicy.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Ukradł palce u stóp z wystawy. Oskarżono go o profanację zwłok
Muzeum dla nudystów! W zwiedzaniu wzięło udział 160 osób
Polscy artyści, czyli KANALIE. Ich portrety zawisły w Warszawie
Cenne portrety pary Branickich na wystawie stałej Muzeum Podlaskiego!

Gorący temat

Javed Iqbal Mughal, Kukri: "Zabiłem około 100 chłopców w wieku od 6 do 16 lat"
Jest początek grudnia 1999, stolica pakistańskiej prowincji Pendżab - Lahaur przeżywa prawdziwy szok. Do policji i lokalnej gazety trafia szokujący list. Jego autor przyznaje się do wstrząsających zbrodni. "Zabiłem około 100 chłopców w wieku od 6 do 16 lat. Przed śmiercią wykorzystywałem ich seksualnie..." - brzmią pierwsze zdania.

Reklama

Najnowsze wpisy

Rockandrollowa historia świata. Marek Piekarczyk i Marcin Jędrych o piosenkarzu Rag'n'Bone Man
Taniec z gwiazdami. Barbara Kurdej-Szatan faworytką. Reni Jusis odpadła z programu
Natalia Nykiel zawiesza karierę. Wokalistka dała ostatni koncert
Księżycowy krajobraz na jednej z "dziurawych" ulic? Błyskawiczna reakcja władz [WIDEO]
Sylwia Juszczak i Mikołaj Krawczyk wzięli sekretny ślub!
Katarzyna Cichopek kusi głębokim dekoltem! Aktorka dawno nie pokazała tak wiele!

Reklama