To może być smutna wiadomość dla fanów filmów i książek z serii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jamie Dornan wyraźnie w rozmowie z Lorraine Kelly wyznał, że będzie prawdopodobnie ostatnią produkcją, którą zobaczymy w kinach.
"Tak, tak myślę, nie ma już więcej książek. James napisała kolejną książkę z perspektywy Christiana, ale już to widzieliśmy. Zrobiliśmy już o tym filmy, to ta sama historia, nie powtórzymy ich" – powiedział aktor i dodał, że na granie tej roli... robi się zwyczajnie za stary!
Najwyraźniej Jamie Dornan przez lata kręcenia filmów dojrzał do tego, by zakończyć budowanie kariery na jednej roli. Zwłaszcza że jego żona nigdy nie widziała żadnej z części "Pięćdziesięciu twarzy Greya".
Przypomnijmy, że E.L. James niedługo wypuści kolejną książkę o Greyu. Czwarta część, "Mroczniej", ma być przedstawieniem historii z perspektywy męskiego bohatera powieści.
- Dla milionów to film wszech czasów. Aż 94% widzów nie może się co do niego mylić
- Krytycy dali mu tylko 78%, widzowie uznają za arcydzieło. Ten hit z Hanksem z 1999 roku przeszedł do historii
- 96% pozytywnych ocen. Ten hit z DiCaprio okrzyknięto arcydziełem kina
- Film wojenny oparty na prawdziwej historii. Twórca „Ocalonego” wraca z nowym hitem
- 8 Oscarów i bolesna porażka gwiazdy. Całe Hollywood mówiło o tym skandalu