Anella mogła wystąpić w teledysku Natalii Kukulskiej! Dlaczego zrezygnowała?

Polska lalka Barbie jakiś czas temu szturmem wbiła się w polski show-biznes i cieszy się popularnością nie tylko wśród fanów, ale też hejterów. Ostatnio Anella miała miała szansę na pojawienie się w teledysku znanej gwiazdy, jaką jest Natalia Kukulska. Niestety, celebrytka ostatecznie nie pojawi się w klipie. Decyzja zapadła już przy negocjacjach.

Z pewnością teledysk, w którym wystąpiłaby Anella, wzbudziłby nie tylko sporo zainteresowania, ale też kontrowersji. W końcu sama postać polskiej lalki Barbie doprowadza do różnych, często skrajnych emocji. Jedni się zachwycają celebrytką, a drudzy wręcz nie mogą na nią patrzeć. Najwyraźniej z szumu wokół Anelli chciała skorzystać Natalia Kukulska, która niedawno wydała album "Halo tu Ziemia". Piosenkarka chciała zaprosić celebrytkę do udziału w teledysku do piosenki "Rekonstrukcja". Temat jednak zakończył się na negocjacjach. Serwis kozaczek.pl dowiedział się od obu stron, o co poszło! Ich zdania są podzielone!

Jak Kozaczek dowiedział się od Dudusia, managera Anelli, między obiema paniami zaiskrzyło i pojawiła się chemia. Mimo że Natalia i Barbie dogadywały się ze sobą, to o tyle problem pojawił się w czasie kontaktu Dudu z managerką piosenkarki.

"W trakcie rozmowy z panią Manager wyczułem że chodziło im tylko o to by na wizerunku Anelli skorzystać, propozycja która padła – występ w teledysku. Managerka próbowała nam wmówić, ze to już wyższy poziom, że występ w teledysku z Natalią Kukulską to prestiż i niektórzy nawet to za darmo robią… Odebrałem to tak, że chcą po prostu za marne grosze lub za darmo wykorzystać twarz i ciało Anneli do teledysku, który jeszcze w negatywny sposób opowiada o zmianach, operacjach" – wyjawił Duduś, dodając, że jego przypuszczenia okazały się trafne przy dalszych negocjacjach: "W dalszych negocjacjach potwierdziło się to o czym myślałem… Na ofertę z mojej strony otrzymałem brzydką odpowiedź – odmówili. Brakło w ogóle propozycji wynagrodzenia. Tym bardziej nie rozumiem próby włączenia mojej podopiecznej do teledysku, przecież wiadomo że gdzie Polska Barbie tam zawsze głośno i zawsze jest medialnie".

To nie wszystko, co Duduś zdradził Kozaczkowi w korespondencji z serwisem. Przede wszystkim podkreślił, że "pieniądze to nie wszystko".

"Wiadomo że pieniądze to nie wszystko, że są ważniejsze rzeczy jak chociażby zdrowie i operacje lub drogie futra dla polskiej Barbie. Ale nie pozwolę, by ktoś wykorzystał jej wizerunek dla swoich celów i to praktycznie za darmo. Anella jest tak wspaniałą osobą, ze zaakceptowała występ w teledysku, bo ma wielki dystans do siebie i lubi Natalię, dobrze widziałem, że dobrze z Natalią Kukulską się dogadywała, że jest chemia. Niestety współpracy po wymianie mojej korespondencji z managerem Natalii nie będzie" – dowiedział się serwis.

Jednak by nie przedstawić tylko jednej strony, Kozaczek skontaktował się również z managerką Natalii Kukulskiej, która ma całkiem inną wersję wydarzeń i jest zaskoczona komentarzami managera Anelli:

"Nasze kontakty z Anellą oraz Panem Dudusiem ograniczyły się do jednego spotkania, podczas którego, owszem, zaproponowałyśmy Anelli współpracę, ale szybko okazało się, że do tej współpracy nie dojdzie. Chciałyśmy aby Anella została jedną z bohaterek teledysku do utworu pt. "Rekonstrukcja" pochodzącego z najnowszej płyty Natalii Kukulskiej, "Halo tu Ziemia". Nie jest prawdą, że współpraca miałaby być za darmo, ale warunki zaproponowane przez Pana Dudusia były nie do zaakceptowania. Szybko zrozumiałam, że nie dojdziemy z Panem Dudusiem do porozumienia ani w kwestiach finansowych ani – przede wszystkim – merytorycznych, więc po prostu zakończyłam rozmowy. Nasze prywatne spotkanie, dziwnym trafem dokładnie sfotografowane przez fotoreporterów, traktuję jako pomyłkę. A Pan Duduś i jego punkt widzenia… urocze. Nie zrozumieliśmy się kompletnie".

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Już jest! Niesamowity teledysk do nowego singla Kamila Bednarka "Bądź przy mnie"
"Piątek" Michała Wiśniewskiego ma już swój teledysk! Najnowsza piosenka pobije poprzednie hity?
Natalia Kukulska wraca z nowym klipem! Takiej jej nie znaliście
Córka Natalii Kukulskiej w pierwszej piosence! Ma talent?

Gorący temat

Katastrofa okrętu podwodnego K141 Kursk. Do dzisiaj nie wiadomo, co się wydarzyło 12 sierpnia 2000 roku
12 sierpnia 2000 roku. Morze Barentsa. Manewry rosyjskiej floty północnej. 30 okrętów, krążowniki, okręty rakietowe, niszczyciele i gros mniejszych jednostek wypłynęło z baz za kołem podbiegunowym. Wśród nich jest okręt podwodny, duma rosyjskiej floty K141 Kursk. Na pokładzie znajdowało się 118 członków załogi. Dowodził kapitan I rangi Gienadyj Liaszyn. Kursk kosztował miliard dolarów. Z uwagi na elektronikę oraz uzbrojenie nazywano go najnowocześniejszym okrętem podwodnym na świecie. 12 sierpnia Kursk miał wykonać dwa zadania. Nikt nie spodziewał się tego, co miało się stać tuż przed południem...

Reklama

Najnowsze wpisy

Pierwszy świadek koronny w Polsce. Nie był to Jarosław Sokołowski, ps. "Masa"
Grill ze strzelaniną w Sochaczewie. Zatrzymano 3 osoby
Cały i zdrowy kot odnaleziony po 12 latach! Historia nie zakończyła się jednak happy endem...
Anna Wendzikowska w kusym bikini. Nie wszyscy internauci byli zachwyceni. Niesmaczne piszą oburzeni fani
Oscary 2021. Polski kandydat do statuetki zostanie wybrany w poniedziałek. Jest 7 zgłoszonych filmów!
Wakacyjny Marcin Prokop pokazał swoje tatuaże. Prezenter opublikował fotografię bez koszulki

Reklama