Sarsa przyznała w jednym z wywiadów, że "Pióropusze" to idealna piosenka na aktualną porę roku:
Mam wrażenie, że wiosna to idealny czas dla tego numeru. Utwór jest o tym jak czasami buntujemy się, denerwujemy na niepowodzenia podczas gdy już za rogiem czekają na nas niespodzianki, nowe pozytywne wyzwania… jednym słowem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jeżeli chodzi o brzmienie to “Pióropusze” są najbardziej pobudzającym utworem z albumu. Numer jest bardzo rytmiczny i na koncertach zawsze jest ogień.
Album "Pióropusze" trafił na rynek muzyczny 26 maja 2017 roku. Jego tytuł jest metaforą emocji, osobistych przeżyć i doświadczeń artystki, które towarzyszyły jej podczas pracy nad nowymi piosenkami. "Pióropusze" to dla Sarsy ważny album, gdyż piosenkarka tym razem została też producentem kreatywnym płyty.
Każdy człowiek ma w sobie paletę barw, emocji, reakcji, wrażeń. W efekcie każdy utwór, jak pióro z pióropusza, ma swój kolor, swoje znaczenie, porusza inne struny wrażliwości człowieka – tak tłumaczy nazwę płyty Sarsa.
- Zalia i Mrozu razem. Wiadomo, co ich łączy. Wspólne zdjęcie trafiło do sieci! „Odpowiedni moment”
- Chcesz spotkać się z Blanką i zatańczyć w jej teledysku? Czekamy na Ciebie!
- Cleo zdobyła się na szczere wyznanie: "Dla mnie to koniec pewnej epoki". Fani reagują
- Tajemniczy numer telefonu z teledysku Dawida Kwiatkowskiego. Internauci dzwonią do wokalisty! [WIDEO]
- "Last Christmas". Jak dziś wygląda dziewczyna z teledysku? Kathy Hill ma 67 lat [ZDJĘCIA]