Promocję wprowadzono w 2015 roku i od tego czasu cieszy się sporym zainteresowaniem – przez pierwszy rok funkcjonowania skorzystało z niej ponad 100 klientów. To świetny wynik w małym, robotniczym miasteczku, a 2 dolary – bo tyle wynosi rabat – są istotne dla mieszkańców.
Co ciekawe, zakład zadbał o to, by dzieci czytały to, co je interesuje – książki dopasowane są do pasji maluchów – znajdą tytuły o pasjonujących podróżach, historie małych detektywów czy graczach baseballowych. Również mieszkańcy zaangażowali się w projekt i sami przynoszą książki z myślą o młodych klientach. Dodatkowo dzieci uczą się czytania ze zrozumieniem, bo fryzjer z zainteresowaniem sprawdza czy maluchy wiedzą o czym przed chwilą czytały.
Czytaj dalej:
- Koniec wieczornych awantur? Norweska metoda na dziecięcy sen
- Jak dziś wygląda córka księcia Harry'ego? To wykapany tata! Meghan pokazała zdjęcie
- Małgorzata Socha pokazała zdjęcia z mężem i dziećmi. Miała ważny powód
- Rodzice masowo wrzucają na Facebooka zdjęcia dzieci i proszą o przeróbki. Ma to okrutne konsekwencje!
- Robert Lewandowski jako tata. Lawina komentarzy pod nowym nagraniem Anny Lewandowskiej