M jak miłość: Tamara Arciuch odchodzi z serialu. Znamy powód

Od dłuższego czasu w obsadzie hitowej produkcji TVP dochodzi do prawdziwych roszad. Jedni aktorzy odchodzą, a inni przychodzą lub powracają po latach. W ten sposób widzowie niebawem pożegnają Kacpra Kuszewskiego, który od początku emisji serialu wcielał się w Marka Mostowiaka, a powitają ponownie Weronikę Rosati dawną przyjaciółkę Kingi. Niestety, niedługo czeka nas kolejne pożegnanie; obsadę serialu opuszcza Tamara Arciuch, która dopiero co powróciła na plan zdjęciowy "M jak miłość".

View this post on Instagram

Na razie jest malutka. Spedzam z nią bardzo dużo czasu, właściwie 100%. Zrezygnowałam z pracy by patrzec na każdy jej krok, uśmiech i nowe słowo. Ale jak wrócę do pracy też będę -mimo zmęczenia -poświęcać jej czas. Jej i chłopcom też. Pamiętajcie o tym ,by nie stracić kontaktu z dziećmi. A Wy młodziaki pamiętajcie ,że Wasze zachowanie, to jak traktujecie siebie nawzajem tez jest bardzo ważne. Obserwujcie się . Bądźcie empatyczni.Zmieńmy polskie statystyki, które dają Polsce 2 miejsce w liczbie samobójstw wśród dzieci i nastolatków. Jeden dzień wart całe życie. #kampania społeczna @1dzien #Światowy dzień przeciwdziałania samobójstwom

A post shared by Tamara Arciuch Oficjalnie (@tamara.arciuch) on

Wiosną tego roku czekał nas wielki powrót – z Francji wróciła Anna Gruszyńska, w którą wciela się Tamara Arciuch. Aktorka po około dwuletniej przerwie od pracy na planie zdjęciowym "M jak miłość" powróciła, by namieszać w życiu Adama Wernera. Choć wydawało się, że postać założycielki siedliska ponownie zawita na dłużej, to niestety tak się nie stanie. Po zaledwie paru miesiącach od powrotu do "Emki" Tamara Arciuch postanowiła po raz kolejny opuścić obsadę.

Wielki powrót

Jeszcze jakiś czas temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że wątek Anny Gruszyńskiej znów zawita w serialu. Twórcy, jak i sama aktorka Tamara Arciuch, zaskoczyli wszystkich wieściami o powrocie postaci do "żywych". Serialowa Anna wyjechała bowiem do Francji, skąd miała już nie wrócić. Jak się okazało, Gruszyńska wróciła i zdążyła już nieco namieszać. Gruszyńska nie tylko zaciągnęła Wernera do łóżka, ale też poradziła Uli, by poszła za głosem serca. Wsparcie ciotki sprawiło, że Mostowiakówna porzuciła Janka na rzecz Bartka – brata Andrzejka.

Powrót Tamary Arciuch do "M jak miłość" wiosną 2018 roku związany był z chęcią powrotu do pracy po ciąży i narodzinach córki. Aktorka opuściła obsadę w 2016 roku i powróciła w listopadzie 2017 roku. W niecały rok później Arciuch postanowiła po raz kolejny pożegnać się z rolą Anny Gruszyńskiej.

Szybkie pożegnanie

Choć część fanów z pewnością ucieszyła się z powrotu Anny Gruszyńskiej do Grabiny, to ich radość nie trwała zbyt długo. Bohaterka po raz kolejny zniknie z fabuły "Emki". Tamara Arciuch zdecydowała przerwać aktywność zawodową. Jak się okazuje, ma ku temu ważny powód. Chodzi o jej dzieci.

Gwiazda "M jak miłość" w poruszającym wpisie na Instagramie wyjawiła swoje plany na najbliższą przyszłość. Wygląda na to, że decyzja o prędkim powrocie do pracy nie była dla Arciuch najlepszym pomysłem. Aktorka zamierza bowiem powrócić do domowych pieleszy i zająć się swoimi dziećmi, a szczególnie najmłodszą pociechą – córką Nadią.

"Na razie jest malutka. Spędzam z nią bardzo dużo czasu, właściwie 100%. Zrezygnowałam z pracy by patrzeć na każdy jej krok, uśmiech i nowe słowo" – napisała 11 września na swoim Instagramie Tamara Arciuch. Tymi słowami zdradziła, że widzowie "M jak miłość" po raz kolejny będą zmuszeni do pożegnania się z postacią Gruszyńskiej, która dopiero co ponownie zawitała na ekranach telewizorów. W dalszej części wpisu aktorka dodała, że zamierza poświęcać swoim dzieciom jak najwięcej czasu. Nawet jeśli wróci do pracy. Arciuch jednocześnie apelowała do rodziców i dzieci: "Pamiętajcie o tym by nie stracić kontaktu z dziećmi. A Wy młodziaki pamiętajcie, że Wasze zachowanie, to jak traktujecie siebie nawzajem, też jest bardzo ważne. Obserwujcie się. Bądźcie empatyczni. Zmieńmy polskie statystyki, które dają Polsce 2 miejsce w liczbie samobójstw wśród dzieci i nastolatków. Jeden dzień wart całe życie".

Co z Gruszyńską?

Wpis Tamary Arciuch póki co zapowiada przerwanie aktywności zawodowej, a nie jej definitywny koniec. Można więc oczekiwać, że aktorka w stosownym dla niej momencie znów pojawi się na ekranach telewizorów. Nie wiadomo jednak, czy Arciuch po raz kolejny zdecyduje się na powrót do obsady "M jak miłość". Zwłaszcza że póki co nawet nie wiemy, jak zostanie zakończony wątek Gruszyńskiej. Finał Gruszyńskiej z pewnością zdradzi, czy aktorka znów zostawi sobie furtkę na ewentualny powrót czy też spali za sobą mosty.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Była Darią w "Plebanii" i bohaterką skandalu na planie serialu. Co Karolina Nolbrzak robi dziś?
"M jak miłość": Dobra wiadomość dla fanów serialu! Lubiana aktorka jednak nie odchodzi
M jak miłość: postać Tamary Arciuch nieźle namiesza!
M jak miłość: ukochana postać widzów wraca do serialu!

Gorący temat

Radosław Pazura szczerze o aktorach bez wykształcenia. "Czasami na tym my cierpimy"
Radosław Pazura, tak jak jego starszy brat Cezary Pazura, uczęszczał do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. W rozmowie z portalem "Plejada" powiedział, co sądzi o angażowaniu do projektów filmowych aktorów bez wykształcenia.

Reklama

Najnowsze wpisy

Nie przegap

Reklama