Zabawna sytuacja w „Jeden z dziesięciu”
W teleturniejach, w których liczy są się refleks i czas reakcji, nie trudno o wpadki. Uczestnikom zmuszonym do działania pod presją zdarza się szybciej działać i mówić niż myśleć. Wtedy nie trudno o wpadkę i powiedzenie czegoś, za co widzowie mogą nas zapamiętać na długi czas. Uczestnika jednego z ostatnich odcinków programu „Jeden z dziesięciu” widzowie na pewno długo nie zapomną. Jego odpowiedź na jedno z pytań była tak oryginalna, że rozbawiła nawet Tadeusza Sznuka.
Pytanie o polskiego filozofa i Lech Wałęsa
„Jak się nazywa polski filozof, który w książce umieścił „moje słuszne poglądy na wszystko”?” – tak brzmiało pytanie, na które w „Jeden z dziesięciu” miał odpowiedzieć pan Franciszek. Z twarzy zawodnika dało się wyczytać, że był wyraźnie zaskoczony. Już wtedy było jasne, że może mieć problem z udzieleniem poprawnej odpowiedzi. Franciszek najwyraźniej uznał jednak, że lepiej powiedzieć cokolwiek niż nie mówić nic. Wtedy wyartykułował odpowiedź: „Lech Wałęsa”.
Trudno ocenić, czy odpowiedź pana Franciszka była rzeczywiście nieprzemyślaną wpadką, czy dość błyskotliwym żartem ze strony uczestnika, jednak niewątpliwie rozbawiła wszystkich w studio „Jednego z dziesięciu”. Zaczęli śmiać się i współzawodnicy, i sam prowadzący. Tadeusz Sznuk, choć początkowo trudno było mu się opanować, na koniec uściślił, że w pytaniu o polskiego filozofa od „moich słusznych poglądów na wszystko” nie chodziło o Lecha Wałęsę, a o Leszka Kołakowskiego.
— JakubLFC (@jakub_cfc) March 23, 2019
- Te momenty z „1 z 10” przeszły do historii! Dziś to najpopularniejszy teleturniej w Polsce, a premierę miał dokładnie 32 lata temu
- To najzabawniejsze momenty z „Jeden z dziesięciu”, które przeszły do historii. Pierwszy odcinek miał premierę 32 lata temu!
- Oficjalne wieści ws. „Jeden z dziesięciu”. Ogłoszono w niedzielę z samego rana
- Prowadzi „Jednego z dziesięciu” od ponad 30 lat, a teraz ogłosił takie wieści. Wyznał wprost
- Decyzja ws. przyszłości „Jeden z dziesięciu” zapadła. Takie wieści z TVP
