Phil Collins w rozmowie z RMF FM! Jakie niespodzianki przygotował dla polskich fanów?

Phil Collins - jeden z najwybitniejszych brytyjskich artystów latem 2019 roku odwiedził Polskę! W rozmowie z RMF opowiedział o tym, że jeszcze nie zamierza rozstawać się z muzyką, że "wciąż żyje", a trasa koncertowa dała mu ogromny zastrzyk energii! Artysta zdradził też kilka ciekawostek dotyczących swojego występu w Polsce, 26 czerwca na PGE Narodowym - Przeczytajcie rozmowę Mateusza Opyrchała z Philem Collinsem!

Mateusz Opyrchał: Phil Collins jeszcze nie powiedział ostatniego słowa… Wygląda na to, że nie zamierzasz rezygnować z muzyki tak szybko.

Phil Collins: Nie! Przede wszystkim mam ogromne wsparcie… Piątkę wspaniałych dzieci, w różnym wieku, które dodają mi energii, nie tylko w życiu prywatnym, ale przede wszystkim zawodowym. Jestem bardzo szczęśliwy, że zdecydowałem się wrócić na scenę. Był czas kiedy myślałem, że jestem zbyt zmęczony, by jeszcze pracować i koncertować. To właśnie dzieci zachęciły mnie do powrotu i nie ukrywam, że za tym tęskniłem. Granie z moim synem Nicholasem i przyjaciółmi z zespołu sprawia mi ogromną radość i to była bardzo dobra decyzja. Szykujemy koncerty w Europie i odwiedzimy także Polskę. To plan na najbliższe miesiące, a potem zobaczymy!

M.O.: „Still Not Dead Yet Live” to dość odważna nazwa trasy koncertowej…

P.C.: To raczej żart, w nawiązaniu do mojej biografii, która nosi nazwę właśnie „Not Dead Yet”. Angielskie poczucie humoru, które nigdy mnie nie opuszcza. W związku z tytułem książki, postanowiliśmy tak nazwać trasę koncertową. (śmiech)

M.O.: Miliony fanów na całym świecie, dziesiątki hitów i lata spędzone na scenie… Co motywuje cię najbardziej do ponownego koncertowania?

P.C.: Wszystko kręci się wokół muzyki i koncertów. Ta trasa to wyjątkowe show. Za oprawę wizualną odpowiedzialny jest Patrick Woodroffe, który produkował koncerty Rolling Stones, Floydów i wielu innych. Ma ogromne doświadczenie i przede wszystkim wyobraźnie, jak to wszystko ma wyglądać, aby ludzie, którzy przyjdą na koncert, mogli poczuć coś wyjątkowego. Ja jestem zmuszony siedzieć podczas koncertu, z wyjątkiem dosłownie kilku momentów, co nie przeszkadza mi w utrzymaniu stałego kontaktu z publicznością. I to wszystko jest wspaniałym doświadczeniem. Trasa dostaje bardzo dobre recenzje, fani mogą usłyszeć utwory, na które czekają, a my świetnie się bawimy. Koncertowaliśmy dotychczas w Ameryce Południowej, Nowej Zelandii, Australii, Nowym Orleanie, Europie i teraz ponownie wracamy na Stary Kontynent. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę to robić.

M.O.: Jak sam wspomniałeś, masz konkretne wsparcie jeśli chodzi o muzyków. Myślę tutaj o Twoim synu, który podczas tej trasy gra na perkusji.

P.C.: Tak… Oczywiście, bardzo chciałbym móc znowu usiąść za bębnami i zagrać koncert, ale z przyczyn zdrowotnych jest to niemożliwe. Mam za plecami swojego syna Nicholasa, który jest głównym perkusistą i liczy się to, że możemy wspólnie grać i świetnie się bawić razem z publicznością. Muszę powiedzieć, że Nicholas z każdym koncertem jest coraz lepszy. Gra na bębnach od dziecka, a ze mną od momentu, kiedy skończył 16 lat. Teraz jest już pełnoletni i wszyscy są zachwyceni jego umiejętnościami. Ciężko jest mi mówić o nim w sposób obiektywny, bo jest moim synem, ale naprawdę uważam, że jest profesjonalistą i dodaje zespołowi wyjątkowej energii.

M.O.: Jeśli chodzi o edukację na bębnach, to uczył się od najlepszych. Może być dumny, że ma takiego ojca.

P.C.: Nicholas ma własne studio, gdzie gra ze swoim rockowo-alternatywnym zespołem. Teraz koncertuje ze mną i gra trochę inną muzykę. Jest bardzo uniwersalnym i zdolnym perkusistą, który jest w stanie zagrać praktycznie wszystko i czuje się dobrze w każdym stylu muzycznym. Śledząc jego karierę, przypominają mi się moje wczesne lata, kiedy jednej nocy grałem z Genesis, a później solo. Nicholas ma przed sobą genialną przyszłość, jestem tego pewien.

Phil Collins już niebawem zagra w Polsce! Kto jeszcze wystąpi?
Phil Collins niebawem wystąpi w Polsce! Ta wiadomość ucieszyła niejednego fana tego wybitnego artysty, który już 26 czerwca w Warszawie zaprezentuje swoje największe przeboje. Wprawdzie do tego fantastycznego wydarzenia pozostało jeszcze trochę...

M.O.: Już niebawem, bo 26 czerwca, zobaczymy was razem na scenie PGE Narodowego w Warszawie. Podobno szykujecie jakieś niespodzianki!

P.C.: Na pewno was nie zawiedziemy! Jest kilka niespodzianek podczas show… Moment, w którym ja, Nicholas i Richie Garcia gramy wspólne solo na perkusjonaliach. To niesamowite uczucie, kiedy po tylu latach grania, jesteśmy w stanie wciąż czymś zaskoczyć publiczność i koncertować w miejscach, w których jeszcze nie mieliśmy okazji zagrać. Oczywiście nie zaprezentujemy wszystkich utworów w Warszawie, bo po prostu czas na to nie pozwala, ale możecie spodziewać się największych przebojów! Jestem przekonany, że to będzie wyjątkowy wieczór. Polska kojarzy mi się z koncertem Genesis w Katowicach. Pamiętam, że graliśmy w fatalnych warunkach, okropnym deszczu. Byliśmy całkowicie przemoknięci, łącznie z publicznością, której to absolutnie nie przeszkadzało i dawała nam niesamowitą energię. Pamiętam magiczny moment, w którym cały stadion zaśpiewał z nami „The Carpet Crawlers”, jeden z utworów Genesis. Mamy tyle wspomnień z tego koncertu, zwłaszcza, że był to nasz pierwszy raz w Polsce. Teraz zagram tu po raz drugi.

M.O.: Pewnie słyszałeś to pytanie setki razy… Ale wracam do komentarza Tony'ego Banksa o możliwym powrocie Genesis. Fani byliby zachwyceni…

P.C.: Wszystko jest możliwe! Mike i Tony są podekscytowani tym pomysłem, jeśli Nicholas zagrałby z nami na perkusji. Rozmawialiśmy o tym bardzo poważnie w zeszłym roku, kiedy zagraliśmy wspólnie kilka koncertów z Mike and the Mechanics. Jeśli chodzi o koncerty z Genesis, na razie nic nie mogę powiedzieć. Skupiam się teraz na swojej trasie. Widzimy się w Warszawie!

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Phil Collins miał wypadek w czasie koncertu. Nagranie trafiło do sieci [WIDEO]
Majówka z RMF FM! Zgarnij bilety na najgorętsze koncerty w Polsce: Maroon 5, Metallica, Michael Buble
Phil Collins na koncercie w Polsce! Znamy coraz więcej szczegółów!

Gorący temat

Joanna Koroniewska w bikini. Fani: "Figura modelki jeszcze po dzieciach kosmos, tylko pozazdrościć"
Od jakiegoś czasu na instagramowym profilu Joanny Koroniewskiej pojawiają się urlopowe kadry z Fuerteventury. Aktorka postanowiła opublikować radosny kadr w mediach społecznościowych - widzimy ja pod palmą, w pełnym słońcu i w bikini.

Reklama

Najnowsze wpisy

Które koty nie polują z zasadzki? Kto 20 lipca 1969 r. chodził po księżycu? O jakich gruzach pisał Feliks Konarski?
Jabłka na szarlotkę. Jak przygotować prażone jabłka do ciasta
Zupa ziemniaczana z suszonymi grzybami
Małgorzata Rozenek-Majdan poddała się zabiegom medycyny estetycznej? "Te usta niebawem pękną"
Antypączkowiec poszukiwany! Nie lubisz pączków? Zgłoś się do RMF FM
Anna Maria Sieklucka dodała kadr sprzed lat. Co za metamorfoza!

Reklama