Najważniejsze informacje:
- Phil Collins ujawnił, że obecnie korzysta z całodobowej opieki pielęgniarskiej i zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
- Artysta przeszedł pięć operacji kolana, walczył z powikłaniami po Covidzie oraz innymi schorzeniami, a jego ostatni koncert odbył się w 2022 roku.
-
Mimo licznych przeciwności, Collins podkreśla, że jest dumny ze swoich dzieci i kariery, a także stara się zachować pozytywne nastawienie do życia.
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Phila Collinsa
Phil Collins, były wokalista zespołu Genesis, 31 stycznia obchodzi 75. urodziny. W rozmowie z Zoe Ball w ostatnim odcinku podcastu BBC „Eras” opowiedział o trudnych doświadczeniach zdrowotnych z ostatnich lat. „Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak” – przyznał muzyk, dodając, że obecnie wymaga całodobowej opieki pielęgniarskiej. „Mam dwudziestoczterogodzinną, mieszkającą ze mną pielęgniarkę, która pilnuje, żebym przyjmował leki tak, jak powinienem” – wyznał Collins.
Phil Collins w szczerym wyznaniu
Muzyk przeszedł pięć operacji kolana, a porusza się wyłącznie z pomocą. „Mogę chodzić, choć z asystą” – tłumaczył. Collins przyznał, że podczas pobytu w szpitalu zaraził się Covidem, a jego nerki zaczęły zawodzić. „Prawdopodobnie piłem za dużo, więc moje nerki były w złym stanie. Nie byłem jednym z tych, którzy zarywają noce przy alkoholu. Piłem w ciągu dnia, ale chyba przesadziłem” – powiedział szczerze. „To po prostu się stało, wszystko się na mnie zwaliło i spędziłem miesiące w szpitalu.”
Niepewna przyszłość sceniczna
Phil Collins nie ukrywa, że nie wie, czy jeszcze kiedykolwiek wystąpi na scenie. Jego ostatni koncert odbył się w 2022 roku. Mimo to zachowuje pozytywne nastawienie: „Nie mogłem sobie wymarzyć bardziej różnorodnej i pełnej wydarzeń kariery muzycznej”. Wcześniej, w 2021 roku, gwiazdor przyznał, że nie jest już w stanie grać na perkusji – podczas trasy Genesis jego miejsce za bębnami zajął syn Nic.
Poruszające słowa muzyka
Phil Collins jest ojcem pięciorga dzieci, w tym aktorki Lily Collins, znanej z głównej roli w serialu „Emily w Paryżu”. „Moje dzieci są niesamowicie dobrze przystosowane, biorąc pod uwagę to, przez co przeszły. Jestem z nich bardzo, bardzo dumny. Każde z nich poszło własną drogą i robi to, w co wierzy” – wyznał.

